Taras widokowy na Gęsiej Górze jeszcze nie został oficjalnie oddany do użytku, a już dwukrotnie padł ofiarą wandali i złodziei. Jak ochronić ten zagospodarowany za 190 tysięcy złotych teren?
Na początku grudnia ktoś ukradł listwy mocujące zadaszenia wiat. Zniszczenia z połowy grudnia najpierw przypisywane były szalejącemu wtedy orkanowi. Szybko się jednak okazało, że to nie żywioł, a ludzie próbowali pozbawić wiaty dachów. I to przy użyciu piły! Wykonawca naprawił wszystkie szkody, chociaż w ich powstaniu nie było żadnej jego winy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!