Reklama

Jak święta spędzą osobny znane w Elblagu?

23/12/2011 12:25

Zobaczmy jak osoby ważne i znane w naszym mieście spędzają święta Bożego Narodzenia. Jakie tradycje są im bliskie, co znajdzie się na ich stole i kto pomaga im w przygotowaniu świąt? Zapraszamy do lektury.

Grzegorz Nowaczyk, prezydent Elbląga


[media=z1]77477[/media]— Lubię kapustę z grzybami, barszcz z pierogami i śledzia przyrządzanego tradycyjną metodą – w oleju i z cebulką. Nie lubię kompotu z suszonych owoców. Przed kolacją w związku z tym, że wraz z żoną podejmujemy w domu najbliższych członków rodziny (10-15 osób) – przygotowuję świątecznie stół i nakrywam do stołu. Najważniejszą ze świątecznych tradycji jest udział w pasterce. Ciężko przypomnieć mi sobie rok, w którym wspólnie z rodziną nie uczestniczylibyśmy w tej podniosłej uroczystości.

Grażyna Kluge, wiceprezydent Elbląga
[media=z1]31458[/media]
— Lubię ryby w każdej postaci (karp, łosoś, poza węgorzem), nie lubię kapusty, grochu, fasoli. Święta organizuję wspólnie z mamą i zięciem, a on jest zaangażowany w pieczenie ciast. Najważniejsze w czasie świąt są wspólne rodzinne spotkania. Poza tym choinka i pasterka.



Genowefa Kwoczek, wójt gminy Elbląg


[media=z1]27424[/media]— Wigilijną wieczerzę przygotowuje w swoim domu dla rodziny (dzieci i wnuków) oraz bliskich. Tradycyjnie z 12 daniami postnymi. Gotuję i wypiekam sama, aczkolwiek nie lubię przygotowywać dań rybnych. Ulubioną potrawą jest zupa grzybowa. Święta nie będą świętami bez dzielenia się opłatkiem przy wieczerzy, kolęd, bez długich rozmów w gronie rodzinnym. Ulubionym zajęciem jest również oglądanie starych zdjęć i wspominanie najbliższych, których niestety nie ma pośród nas. Myślę tu głównie o rodzicach. Nie wyobrażam sobie Świąt bez dużej żywej, strojnej choinki i prezentów.

Tomasz Lewandowski, wiceprezydent Elbląga


[media=z1]60107[/media]— Lubię smażonego karpia przygotowanego przez mamę, nie przepadam za pierogami z kapustą i grzybami. Kupuję choinkę i ubieram ją wspólnie z dziećmi. Ubolewam, że w 
 ostatnich latach robię to na ostatnią chwilę. Wigilię spędzamy w moim rodzinnym domu i w domu żony. Obie wigilie mają charakter tradycyjny. U żony jest zwyczaj przygotowywania zupy waniliowej.


Adam Witek, wiceprezydent Elbląga


[media=z1]52303[/media]— Lubię karpia smażonego, którego przygotowuje sam. Nauczyłem się go robić od swojego dziadka. Nie lubię barszczu, z którego wyjadam uszka. W ramach przygotowań świątecznych ubieram choinkę, trochę też pitraszę, robię zakupy świąteczne. Pomagam przy wszystkich pracach, choć to i tak ułamek tego co przed świętami robi moja żona. 
Najważniejsze w święta są spotkania z rodziną w wigilię oraz pierwszy i drugi dzień świąt.


st. bryg. mgr inż. Tomasz Świniarski, komendant miejski Pańswowej Straży Pożarnej w Elblągu


[media=z1]75364[/media]— Święta spędzę tradycyjnie wraz z rodzicami i bratem. W tym roku spotkamy się u rodziców. Najsmaczniejszy na stole jest smażony karp, żona natomiast woli pierogi. W domu stoi duża, "żywa" choinka. Bez tego zapachu nie byłoby świątecznego klimatu. A na drugi dzień przenosimy się wszyscy do mnie. Całe święta więc spędzimy w rodzinnym gronie. 
Sylwestra spędzę natomiast ze znajomymi. A co do postanowień to nie jestem zbyt narzekający, a więc zażyczę sobie aby rok 2012 był podobny do mijającego. Oby wszyscy byli zdrowi, chodzili do pracy z przyjemnością i uśmiechem na twarzach. 




Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu

[media=z1]83699[/media]— Na święta spotkamy się w rodzinnym gronie. Przyjadą do mnie dzieci ze swoimi rodzinami. Na stole będzie dwanaście tradycyjnych potraw, a obok jedno miejsce wolne. 
Życzę na święta, aby wszystkim zdrowie dopisało, a służba obyła się bez wypadków. A nowy rok był radosny i ominął nas kryzys.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=EcSR9r2CrwY[/youtube]
zg, msz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama