Reklama

Jak załoga Szafira popłynęła śladem ORP Orzeł... Wspomnienie pewnego rejsu sprzed lat

29/01/2015 21:47

Potrzebny był nam pretekst na ten rejs. Ktoś wpadł na pomysł, że popłyniemy śladem okrętu podwodnego ORP Orzeł, który uciekł w 1939 r. z Bałtyku przez Cieśniny Duńskie na Morze Północne. Wypłynęliśmy w 40. rocznicę ucieczki Orła, więc to stało się motywem przewodnim naszego rejsu — wspomina Irena Polak z Elbląga.

„Podróże dalekie i bliskie - opowieści elblążan” to cykl spotkań w bibliotece na Zawadzie, podczas których mieszkańcy Elbląga opowiadają o swoich podróżach. Tych dalekich i bliskich. Do tej pory wszystkie opowiadania dotyczyły niedalekiej przyszłości. Historia Ireny Polak i załogi jachtu Szafir dotyczy bardziej odległych czasów. To jednak historia, która pokazuje, że dla prawdziwych pasjonatów nie ma rzeczy niemożliwych. Sześcioosobowa załoga Szafira, w której była elblążanka Irena Polak, wyruszyła w rejs po Morzu Północnym w sierpniu 1979 r. na trasie Gdynia, Malmo, Bergen, Edynburg, Kanał Kiloński, Kilonia, Gdynia, Elbląg.

Załoga Szafira podczas miesięcznej wyprawy przepłynęła 4700 kilometrów, przeżywając jedną z największych przygód życia...

Wspomnienia Ireny Polak z tego niesamowitego rejsu w piątkowym wydaniu Dziennika Elbląskiego
Tu kupisz elektroniczne wydanie Dziennika Elbląskiego

Zdjęcia dzięki uprzejmości pani Ireny Polak
[gallery=4]67181[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama