Reklama

Jaki ruch na starówce? Władza dyskutuje z mieszkańcami

21/04/2011 16:46

— Brak miejsc parkingowych, a nie słupki, czy samochody dostawcze kursujące po ulicach, to nasz największy problemem — twierdzą zgodnie mieszkańcy i biznesmeni ze Starego Miasta w Elblągu. — Teraz jest czas, aby wypracować taką organizację ruchu na starówce, która będzie wszystkim odpowiadała — przekonują władze Elbląga.




Słupki na starówce przejdą do historii
Biznesmeni mają swój pomysł na organizację ruchu na starówce
Zobacz rozwiązania ruchu na starówce

Elbląskich kierowców zelektryzowała wiadomość, że prezydent Grzegorz Nowaczyk podjął decyzję o usunięciu słupków ze Starego Miasta. 

Okazała się ona jednak tylko przyczynkiem do ważniejszej kwestii - organizacji ruchu drogowego na Starym Mieście. W środę, w ratuszu, odbyły się konsultacje społeczne w tej sprawie.

Przedstawiciele władz miasta spotkali się z mieszkańcami i przedsiębiorcami działającymi na elbląskiej starówce. Urzędnicy przedstawili pięć wariantów organizacji ruchu drogowego na starówce oraz dodatkowy szósty, który dotyczy wjazdu autokarów na starówkę. 



Część proponowanych rozwiązań budzi jednak zaniepokojenie zarówno lokalnych biznesmenów, jak i mieszkańców. Ci ostatni wskazywali głównie na problemy z miejscami parkingowymi. 
— Dla nas najważniejsze jest utworzenie miejsc parkingowych — twierdzi Marek Spiechowicz, mieszkaniec starówki i przedstawiciel wspólnoty mieszkaniowej nr 6 z ul. Bednarskiej. — Gdy podpisywałem umowę na kupno mieszkania, w planach zagospodarowania starówki znajdował się taki obiekt jak parkingowiec. Jakiś rok temu zniknął z tego planu.




— Nie bardzo podobają się nam rozwiązania proponowane przez urzędników. Chodzi między innymi o parkingi na obrzeżach starego miasta — mówi pani Jabłońska, mieszkanka ulicy Rybackiej. — Trudno wymagać od mieszkańców, aby zostawiali samochody przed starówką i na przykład z torbami pełnymi zakupów gnali do domu. To chyba jakieś nieporozumienie. 


— Proszę tę dyskusję traktować jak burzę mózgów — przekonywał uczestników konsultacji Adami Witek, wiceprezydent Elbląga. — Po to są organizowane tego typu konsultacje, aby mieszkańcy i przedsiębiorcy mogli zgłosić swoje uwagi.



Zaniepokojeni, niektórymi rozwiązaniami proponowanymi przez urzędników są również lokalni przedsiębiorcy. — Nie wyobrażamy sobie funkcjonowania naszych biznesów, w przypadku gdy zaopatrzenie będzie mogło się odbywać w godzinach do godzin od 6 do 9 — mówi Przemysław Pastewski, współwłaściciel restauracji "Pod Aniołami". — Hotele, sklepy czy restauracje otwierane są o różnych porach. Musielibyśmy zatrudniać dodatkowych pracowników, którzy przychodziliby wcześniej do pracy i odbierali dostawy towaru. Przecież nawet nie mamy wpływu na to o której te do nas trafiają. Zaopatrzeniowcy mają własne grafiki.





Konsultacje choć nie wskazały na rozwiązania problemu, to wskazały na problemy, które są dla użytkowników tej dzielnicy najdotkliwsze. Ostatecznie, to przecież mieszkańcy mają zdecydować o tym jak będzie wyglądać ruch drogowy na Starym Mieście. Jeśli sugerować się wyborem uczestników środowego spotkania z władzami miasta, to słupki ze starówki nie znikną. Większość z nich opowiedziała się za wariantem numer 5.


Natasza Jatczyńska


[gallery=4]13670[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama