Reklama

Jest zielone światło dla budowy farmy wiatrowej Stegny

15/05/2015 12:37

Wybudowane też mają być dwie inne farmy w Kątach i Krasinie. Łącznie, na terenie gminy Pasłęk będzie się kręciło prawie czterdzieści wiatraków.


Radni z niedowierzaniem patrzyli na pustą część sali, rezerwowanej podczas sesji dla gości, w tym mieszkańców miasta i gminy. Sądzili, że decyzja, którą mieli podjąć: dać, czy nie dać farmie elektrowni wiatrowych Stegny zielonego światła (uchwalając dla jej obszaru plan przestrzennego zagospodarowania), zainteresuje przynajmniej przeciwników tego przedsięwzięcia.


— Nie widzę na sali osób, które obawiają się wiatraków. Szkoda, bo chciałbym się dowiedzieć, co ich dręczy — mówił, między innymi, Zbigniew Cieśla.

— Podobno 150 osób wpisało się na listy przeciwników wiatraków. Ale ja tych oponentów dzisiaj nie widzę. Po co więc było tworzyć te listy? Może stoi za nimi tylko jedna osoba, albo dwie? — zastanawiał się Piotr Wojciechowski, przewodniczący komisji rolnictwa i ochrony środowiska.

Na kilka dni przed sesją, pasłęccy samorządowcy "zwizytowali" elektrownie wiatrowe, działające już od ośmiu lat na terenie gminy Kisielice (pow. iławski).

— Pod samym wiatrakiem hałas był taki, jakby przelatywał tuż nad nami samolot odrzutowy. Ale w miarę oddalania się było coraz ciszej, a przy pierwszych zabudowaniach już się nic nie słyszało. Trochę mnie to uspokoiło, bo myślałem, że hałas przy turbinach jest nie do zniesienia — opowiadał Zbigniew Cieśla.


Adam Buska, sołtys Rogajn zwrócił uwagę na korzyści, jakie gmina i sami mieszkańcy będą mieli z budowy elektrowni wiatrowych.

— Nie jesteśmy aż tak zamożną gminą, żeby było nas stać na rezygnację z takich inwestycji. Poza tym, wiatraki to energia przyszłości i wymóg czasu — przekonywał sołtys.

Radni jeszcze raz usłyszeli, że do gminy popłyną naprawdę znaczne pieniądze: 40 tys. zł za każdy megawat mocy zainstalowanej na wiatraku (każdy wiatrak będzie miał do 4,5 MW). Na duże wpływy mogą oczywiście liczyć rolnicy, na których gruntach staną wiatraki. Ale inwestorzy zapłacą też rolnikom, po polach których będą biegły kable przesyłowe, bądź drogi dojazdowe do elektrowni.


Ostatecznie radni przyjęli projekt uchwały "w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru farmy elektrowni wiatrowych Stegny". Na tym terenie ma się pojawić 8 wiatraków. W gminie wybudowane też mają być dwie inne farmy wiatrowe: Kąty (16 wiatraków) i Krasin (10 wiatraków). Ich inwestorzy przygotowują już do wystąpienia o wydanie pozwolenia na budowę.


Grażyna Gosk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama