Reklama

Jutro Concordia zmierzy się z Pogonią Siedlce

09/04/2013 18:12

Jutro (10.04) piłkarze Concordii Elbląg rozegrają zaległy mecz z Pogonią Siedlce. Początek spotkania na stadionie przy ul. Agrykola o godz. 16.

Concordia miała zagrać z Pogonią już 16 marca, ale mecz został odwołany z powodu fatalnej pogody. Jutrzejsze spotkanie na stadionie przy ul. Agrykola rozpocznie się o godz. 16. Jeszcze dziś do południa, to że do niego dojdzie nie było takie oczywiste. Decyzja jednak zapadła: piłkarze mają grać.

Drużyny, które w środę wystąpią przed elbląską publiczność, tej wiosny rozegrały dopiero po dwa mecze o punkty. Pogoń na własnym stadionie pokonała Radomiaka Radom 4:0 (bramki strzelili: Paschala Ekwueme 3 i Przemysława Rodaka) oraz zremisowała z Wisłą Puławy 1:1 (Adrian Dziubiński). Concordia rundę wiosenną rozpoczęła fatalnie, przegrała dwa mecze kolejno z Stalą Stalowa Wola (0:1) i Wisłą Płock (0:3).

— Jeśli myślimy o zwycięstwie nad Pogonią, to koniecznie musimy grać dokładniej i skuteczniej, a przy tym z większą determinacją i to we wszystkich formacjach — mówi szkoleniowiec elblążan Przemysław Marusa. — Nie możemy sobie pozwolić na to, by tracić bramki po stałych fragmentach gry, tak jak to było w meczu z Wisłą. Z tego meczu wyciągnęliśmy już wnioski. Koniecznie musimy lepiej grać przed polem karnym rywala, zachować więcej spokoju i zimnej krwi.

W zespole gospodarzy tym razem zabraknie Filipa Zawierowskiego, który musi pauzować za kartki. Za to do gry jest przygotowany Szymon Sadowski, który ostatnio leczył kontuzję.
— Na pewno podejmiemy walkę i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby sięgnąć po trzy punkty i poprawić ten niechlubny bilans na wiosnę — stwierdza Marusa.

Drużyna z Siedlec w Elblągu nie będzie mogła wystąpić w najsilniejszym składzie. W składzie zabraknie kontuzjowanych Wiktora Lacha i Piotra Wasikowskiego.

— Ich brak to dla nas osłabienie — mówi szkoleniowiec gości Piotr Szczechowicz. — To będzie mecz walki i na to jesteśmy przygotowani. Mamy pomysł, aby pomieszać szyki gospodarzom i nie wracać do Siedlec z pustymi rękoma. Na pewno nie będziemy się bronili, a będziemy grali ofensywnie, bo to jest droga do sukcesu.


Jesienią pojedynek tych drużyn zakończył się remisem 0:0. Jutro ma się odbyć jeszcze pięć innych zaległych meczów w grupie wschodniej II ligi.

Środowe mecze: Motor Lublin — Wisła Puławy (w pierwszej rundzie 1:1), Znicz Pruszków — Wisła Płock (0:0), Stal Rzeszów — Puszcza Niepołomice (4:1), Garbarnia Kraków — Siarka Tarnobrzeg (1:1), Radomiak Radom — Świt Nowy Dwór Mazowiecki (4:1).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama