Reklama

Kabaret Moralnego Niepokoju w Elblągu już bez Pakosińskiej

04/03/2011 18:47

Znani i lubiani. Po olbrzymim sukcesie trasy Babilon Tour 2007 i Trasasasa 2009 przyszedł czas na kolejny autorski show. „Galaktikos” to najnowszy program Kabaretu Moralnego Niepokoju. Już w tę niedzielę sprawią, że elbląską publiczność ze śmiechu rozbolą brzuchy. Nie zabraknie nowych skeczy, piosenek i monologów.

O nowym programie i pracy kabareciarza Aneta Puzdrowska rozmawia z Przemysławem Borkowskim.

— Kabaret Moralnego Niepokoju zaprezentuje się elbląskiej publiczności w nowym programie Galaktikos. Czym nas zaskoczycie?
— Jest to program zupełnie inny od wszystkich poprzednich, bo multimedialny. Oprócz normalnych skeczy, są też filmiki, które puszczamy na dużym telebimie. Do tej pory graliśmy z mikrofonami na statywach. Teraz mamy mikroporty i to pozwoliło nam wykorzystać nowe formy sceniczne.

— Czy na scenie zdarzają się wpadki?
— Tak. Nauczyliśmy się jednak z nimi radzić. Często improwizujemy na scenie i te improwizacje są potem włączane do tekstu kanonicznego. Jeśli ktoś powie coś nowego i jest to zabawne, to rzeczywiście, śmieją się nie tylko widzowie, ale i aktorzy na scenie.

— Pana praca polega na rozśmieszaniu innych, a co Pana śmieszy?
— Najśmieszniejsze są wszelkiego rodzaju dowcipy sytuacyjne, obyczajowe, a także związane z codziennym życiem, z relacjami damsko-męskimi. Nie śmieszy mnie polityka, przynajmniej nie na tyle, żeby śmiać się politycznych dowcipów. Bardzo też lubię dowcipy rosyjskie. Mają one specyficzny lekko absurdalny podtekst, który mi odpowiada.

— Czy w Elblągu zobaczymy Kabaret Moralnego Niepokoju w pełnym składzie?
— Nie gra z nami już Kasia Pakosińska. Niestety, po 15 latach nasze drogi, z różnych powodów, się rozeszły. W Elblągu zaprezentujemy się wyłącznie w męskim gronie.
ap

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama