Olimpia Elbląg zimą więcej się zbroiła niż osłabiała. — Myślę, że naszą mocną stroną będzie... zespół, zgrany kolektyw, mocny psychicznie, umotywowany na to, by każdemu rywalowi wydrzeć punkty — ocenia trener elblążan Adam Boros. W niedzielę żółto-biało-niebiescy na inaugurację ligi zagrają ze Zniczem w Pruszkowie (godz. 12).
Najpoważniejsza strata to odejście Aleksieja Rogaczowa, dotychczasowego pierwszego bramkarza. Pocieszeniem dla kibiców może być to, że jego następcy Mateusz Imianowski i Hieronim Zoch udowodnili już, że radzą sobie całkiem dobrze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!