Reklama

"Kiedyś zarabiałam, teraz tylko marznę". Podwyżki na rynku?

23/10/2011 13:38

Kiedyś rzeczywiście zarabiałam tu pieniądze, teraz już tylko marznę — mówi jedna z handlujących na rynku kobiet. Elbląscy radni zdecydują podczas najbliższej, czwartkowej sesji, czy opłaty za handlowanie na targowisku miejskim wzrosną od nowego roku.

Cena za handlowanie na targowisku miejskim miałaby wzrosnąć tylko w niektórych przypadkach, a to i tak nieznacznie. Jednak nawet tak niewielkie podwyżki dla wielu osób i tak będą sporym obciążeniem.
— Mamy coraz mniejszy utarg, bo coraz mniej elblążan robi zakupy na targowisku — mówi Radosław Brzezicki, który handluje na rynku od 3 lat. — Dookoła powstaje coraz więcej hipermarketów, a tu nic się nie zmienia.

Sam pomysł wprowadzenia nowego cennika jest dla większości sprzedawców okazją do przypomnienia o innych zmianach, które w tym miejscu by się przydały.
— Rynek od lat prosi się o przebudowę czy choćby remont. Tu do zrobienia jest bardzo dużo — mówią zgodnie handlowcy z miejskiego targowiska, choć mają coraz mniej nadziei na to, że miasto wreszcie zajmie się tym problemem.

— Jest źle, a będzie jeszcze gorzej — twierdzi starsza elblążanka, która do skromnej emerytury dorabia sprzedając na rynku bieliznę. — Kiedyś rzeczywiście zarabiałam tu pieniądze, teraz już tylko marznę. Całkowicie straciłam nadzieję, na to, że miasto coś z tym naszym rynkiem zrobi. Mówią, że nie ma na to pieniędzy i chyba tak jest rzeczywiście.

O rynku zapomina nie tylko miasto, zapominają również sami elblążanie. Kiedyś to miejsce tętniło życiem. Teraz nie wytrzymuje konkurencji ze sklepami wielkopowierzchniowymi, czy coraz liczniej powstającymi w Elblągu sklepami z tanimi towarami „made ich China”.
— To już nie to samo, co nawet kilka lat temu. Teraz ludzie wolą hipermarkety i chińskie centra — mówi Maria Sokołowska, która stragan z ciuchami prowadzi na rynku od trzech lat. — Tu jest masę potrzeb. Z takich podstawowych - przydałoby się zatrudnić ochroniarza lub ogrodzić ten teren. Konieczny jest również remont chodników i dróg, bo teraz to nogę można sobie tu skręcić. Jednak dla miasta najważniejszy jest cennik opłat.

Nowa uchwała w sprawie opłaty targowej i sposobów jej pobierania, jeśli radni ją przegłosują, określa nowy cennik za handlowanie na rynku. Pojedyncze stawki, na przykład za sprzedaż ze stołu zadaszonego, czy stołu bez zadaszenia, wzrosną o 1 zł, co oznacza, że będą wynosić 6 i 4 zł dziennie. Zmiany miałyby wejść w życie od stycznia 2012 roku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama