Reklama

Kobiety biły się w pubie. Jedna z raną głowy trafiła do szpitala

08/12/2011 10:54

Policja wyjaśnia okoliczności awantury, do której doszło w jednym z lokali na Starym Mieście w Elblągu. Trzy kobiety wdały się w bójkę. Jedną z nich przewieziono do szpitala aby opatrzyć rany. Dwie pozostałe resztę nocy spędziły w policyjnym areszcie.

— Zupełnie się tego nie spodziewałam. Miłe, sympatyczne dziewczyny w jednej chwili przemieniły się w bestie. Jakby dostały napadu — opowiada Kinga. Dziewczyna i towarzyszące jej osoby długo nie zapomną wizyty w jednym z elbląskich lokali rozrywkowych na starówce.

Młoda, dwudziestokilkuletnia dziewczyna, wraz ze znajomym i siostrą odwiedziła wczoraj w nocy jeden z elbląskich staromiejskich pubów.





— Wkrótce po wejściu zaczepiły nas dwie dziewczyny. Na początku było miło. Opowiadaliśmy sobie o rodzinie, i takie tam — mówi Kinga. — W pewnym momencie dziewczyny stały się jednak bardzo agresywne. Wyglądały jakby się naćpały. Dostały wręcz szału — opowiada. — Jedna zaczęła mi wykręcać rękę, potem mnie kopała. Druga zaatakowała naszego kolegę. Zaczęła ściągać mu spodnie — kontynuuje kobieta.


Sytuację próbowali uspokoić klienci lokalu. Jak twierdzi nasza rozmówczyni, wyprowadzili obie awanturujące się dziewczyny z lokalu. Napastniczki, jak określa je Kinga, miały jednak wkrótce, i to z hukiem, powrócić.


— Zrzuciły ze schodów donicę i dużą popielnicę, która trafiła w głowę moją siostrę. Ja, widząc, co się dzieje, schowałam się za barem — opowiada Kinga.



Napastniczki, jak twierdzi, wchodziły i wychodziły z pubu. Cały czas miały być bardzo agresywne.


— Jedna z nich uderzyła moją siostrę butelką w twarz. Została bardzo poraniona. W szpitalu założono jej aż jedenaście szwów. Do tej pory bardzo cierpi — głos dziewczyny łamie się.


Zdarzenie do jakiego doszło na starówce bada elbląska policja.


— Wyjaśniamy okoliczności awantury. Uczestniczyły w niej trzy kobiety. Jedna, po całym zajściu  została w celu opatrzenia przewieziona do szpitala, dwie pozostałe 18 i 25-latka resztę nocy spędziły w policyjnym areszcie — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.



wch

Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP:

— Wczoraj około 1.30 w jednym z lokali starówce została wezwana policja do awanturujących się kobiet. Kłótnia była na tyle głośna, ze słyszał ja nawet przyjmujący zgłoszenie dyżurny. Na miejsce został wysłany policyjny patrol. Wtedy okazało się, że agresorkami są kobiety. Dwie z nich zostały zatrzymane w policyjnym areszcie. Obie były agresywne i pijane. Badanie alkotestem wykazało u jednej blisko promil, u drugiej ponad promil alkoholu w organizmie. Trzecią z pań zabrała do szpitala karetka pogotowia. Z relacji świadków wynikało, że została uderzona w głowę szklanym pokalem.
Sprawczyni tego czynu usłyszy wkrótce zarzut spowodowania uszkodzenia ciała o skutkach powyżej siedmiu dni. Grozi za to do pięciu lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama