Policja z Elbląga coraz częściej otrzymują zgłoszenia dotyczące kradzieży wieńców, kwiatów i innych ozdób z grobów. Funkcjonariusze apelują o czujność i przypominają, że takie czyny są przestępstwem.
Kradzieże wieńców, kwiatów czy innych ozdób z miejsc spoczynku bliskich są szczególnie dotkliwe dla rodzin, które chcą godnie uczcić pamięć zmarłych – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Dodał, że w związku z oraz częściej pojawiającymi się tego typu zdarzeniami funkcjonariusze prowadzą wzmożone działania prewencyjne w rejonie cmentarzy, zwłaszcza w miejscach o dużym natężeniu odwiedzin.
– Apelujemy do osób odwiedzających miejsca spoczynku bliskich o czujność i reagowanie na wszelkie podejrzane sytuacje – zaznaczył Sawicki.
Policjanci z Elbląga wskazują kilka prostych sposobów, które mogą utrudnić działanie złodziejom i zmniejszyć ryzyko kradzieży dekoracji z grobów. Funkcjonariusze radzą przede wszystkim, aby nie pozostawiać cennych ozdób na grobach z dużym wyprzedzeniem czasowym.
Zwracają również uwagę, że pomocne może być oznaczanie wiązanek i wieńców od spodu trwałym markerem lub wyrazistym lakierem do paznokci, co utrudnia ich sprzedaż i pozwala później rozpoznać skradzioną dekorację.
Policjanci sugerują także, aby spryskać liście lub kwiaty farbą w sprayu albo polać je woskiem ze zniczy.
– Takie oznaczenie nie przeszkadza w upamiętnieniu bliskich, ale sprawia, że dekoracje stają się mniej atrakcyjne dla osób, które chciałyby je ukraść i odsprzedać – wskazuje Sawicki.
Kolejnym sposobem jest delikatne uszkodzenie kompozycji, które nie wpływa na jej estetykę, ale może zniechęcić złodzieja. Funkcjonariusze zachęcają również do korzystania z dodatkowych zabezpieczeń, np. niewielkich metalowych uchwytów do mocowania wieńców.
– Kradzież wieńców, kwiatów czy innych ozdób z cmentarzy jest przestępstwem, za które grożą surowe konsekwencje prawne, nawet do 8 lat pozbawienia wolności – przypomina Jakub Sawicki.
Policja apeluje, aby w przypadku zauważenia kradzieży lub próby kradzieży niezwłocznie powiadomić najbliższą jednostkę Policji, lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.
oprac.EG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze