To nie są ślady po inscenizacji bitwy na Zalewie Wiślanym. Tak wygląda plaża po chuligańskiej zabawie. Spalone parasole, ławki, stragany i fragment wiaty — alarmuje mieszkaniec Suchacza. Straty wyceniane są na 8,5 tysięcy złotych. Ale koszty plażowego party mogą jeszcze wzrosnąć.
Plaża w Suchaczu, to miejsce weekendowego odpoczynku wielu elblążan. Turyści i mieszkańcy chętnie korzystali z ustawionych tu ławeczek, parasoli i wiaty. Korzystali, bo już nie mają z czego. W połowie kwietnia plażę zdemolowano.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!