Informacja na ten temat w piątek wieczorem pojawiła się na stronie ministerstwa edukacji i nauki.
— O odwołaniu dowiedziałem się z internetu i od dziennikarzy. Kiedy w piątek wychodziłem z pracy nikt nie przekazał mi informacji o odwołaniu — mówi "nieco rozczarowany formą odwołania" już były kurator oświaty. — To pewna oznaka czasów — dodaje Krzysztof Marek Nowacki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!