Na drodze prowadzącej z Elbląga do Raczek Elbląskich ktoś urządził sobie dzikie wysypisko śmieci. Okoliczni mieszkańcy nie mają wątpliwości — śmiecą mieszczuchy. Urzędnikom problem jest znany. Przyznają, że walka z nielegalnymi wysypiskami śmieci przypomina walkę z wiatrakami. I liczą, że sytuacja ulegnie poprawie po wejściu w życie tzw. ustawy śmieciowej.
O dzikim wysypisku śmieci powiadomił nas Czytelnik, zaniepokojony widokiem, który ogląda codziennie z okien samochodu przejeżdżając obok feralnego miejsca.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!