Reklama

Kuchenne rewolucje w Pasłęku. Był Perfect Pub, jest Oberża Bażant

21/09/2018 10:57

Magda Gessler wróciła do naszego regionu z programem "Kuchenne rewolucje". Tym razem kulinarną metamorfozę przeszła pasłęcka restauracja Perfect Pub. Odcinek z jej udziałem został wyemitowany w czwartek (20.09).

To już kolejne restauracja z naszego regionu, która wzięła udział w "Kuchennych rewolucjach". Wcześniej na taki krok zdecydował się m.in. Figaro (po rewolucji Duchówka) i Viki Lektiko (Szprota).

Średniowieczne zabytki to wizytówka 12-tysięcznego Pasłęka. Pani Paulina otwierając tam restaurację Perfect Pub, z typowo polską kuchnią, liczyła na to, że walory turystyczne miasta sprawią, że przybysze będą zaglądali także do jej lokalu. Niestety, sala świeciła pustkami. Właścicielka marzyła o tym, by gościć całe rodziny nie tylko w niedzielne obiady.
źródło: www.player.pl/kuchenne/rewolucje‎


Magda Gessler stanęła przed nie lada wyzwaniem uratowania Perfect Pubu przed katastrofą. Niestety, wizyta słynnej restauratorki w pasłęckiej restauracji nie zapowiadała się obiecująco. Magda Gessler zamówiła do jedzenia m.in. zupę z pora z pierożkami oraz gulasz. Długo czekała się na posiłek i nie była zadowolona z tego, co zobaczyła na talerzach.
— Nie widziałam jeszcze pierogów w zupie jarzynowej. Wygląda przedziwnie. To pierogi " z Loch Ness". Na pewno były mrożone. Masakra, co oni mi dali?! — skomentowała restauratorka.

Także gulasz nie przypadł Magdzie Gessler do gustu.
— Śmierdzi starą wieprzowiną. Po prostu obrzydliwe — skomentowała restauratorka i niezadowolona opuściła lokal.

Z każdym dniem rewolucja przynosiła jednak kolejne, nowe zmiany. Choć początkowo talerze z niesmacznym jedzeniem fruwały po sali restauracji, to Gessler w szczerej rozmowie z właścicielką restauracji starała się wskazać, jakie błędy w prowadzeniu lokalu robi młoda kobieta. Kazała wyrzucić wszystkie stare narzędzia kuchenne i frytkownicę oraz nakazała wysprzątać kuchnię. Zabrała także załogę "Perfect Pubu" na integrację do, oddalonej o 7 km od Pasłęka, rodzinnej restauracji serwującej dania z ryb, która cieszy się ogromną popularnością wśród gości.

Ostatecznie postanowiono, że pasłęcki Perfect Pub będzie się od tej pory nazywał Oberża Bażant.
— Tu będzie dużo ptactwa. To będzie eko-knajpa z produktami regionalnymi — zapowiedziała Gessler.

Na uroczystą kolację przygotowano babeczki faszerowane grzybami, rosół na dziczyźnie oraz pieczonego bażanta w towarzystwie gruszki. Kolacja odniosła wielki sukces.

Cztery tygodnie później Magda Gessler wróciła do Pasłęka sprawdzić, jakie posiłki serwuje Oberża Bażant. Restauratorka miała zastrzeżenia do babeczek i rosołu, ale bardzo chwaliła bażanta.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama