W piątek mieliśmy nietypową interwencję. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że przy Hotelu Sowa dwie wrony atakują przerażoną fretkę. Na miejscu okazało się, że to kuna leśna.
Faktycznie była dziobana w głowę i przerażona zgiełkiem ulic. Chowała się pod samochodami. Zaczęliśmy ją łapać. Biedna uciekała przerażona. Baliśmy się bardzo, że wbiegnie pod jeżdżące samochodu. W łapaniu pomogli nam przechodzący obok mieszkańcy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!