Reklama

Lekarze szpitala wojewódzkiego oskarżeni o błąd w sztuce

29/04/2013 13:33



Prokuratura Rejonowa w Ostródzie skierowała do sądu w Elblągu akt oskarżenia przeciwko czterem lekarzom Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Za nieumyślne spowodowanie śmierci 54-letniej pacjentki grozi im kara od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności.




54-letnia Wanda B. w listopadzie 2011 roku uległa wypadkowi. Wypadła z okna mieszkania na pierwszym piętrze. Kobieta doznała m.in. złamania żeber. Trafiła na oddział chirurgii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Tam po kilku dniach zmarła z powodu niewydolności oddechowej. Zdaniem śledczych kobieta mogła żyć, gdyby lekarze odpowiednio się nią zajęli.




W dniu, w którym doszło do wypadku, w mieszkaniu Wandy B. odbywało się spotkanie rodzinne. Kobieta była pod wpływem alkoholu. Z relacji rodziny wynika, iż ten fakt miał wpływ na to, jak potraktowali ją lekarze w szpitalu. Jeden z medyków miał nazwać kobietę pijaczką.

— Rzeczywiście takie zdarzenie miało miejsce — potwierdza Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. — Przeprowadziłam rozmowę z lekarzem w tej sprawie, który przyznał, że raz takie słowo padło z jego ust. Teraz tego żałuje. To było naganne zachowanie.


Medycy, którym prokuratura postawiła zarzuty, nadal pracują w elbląskim szpitalu.

— Przeprowadziliśmy postępowanie wewnętrzne, bo takie przypadki trzeba zawsze analizować, by wyciągnąć wnioski na przyszłość — mówi Elżbieta Gelert. — Nie chcę oceniać, czy lekarze popełnili błąd, to oceni prokuratura. 




Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie 29 listopada 2011 roku. Wyjaśnieniem okoliczności śmierci kobiety zajęli się śledczy z Prokuratury Rejonowej w Ostródzie - zwykle dla dobra śledztwa w podobnych przypadkach Prokuratura Okręgowa wskazuje którąś z ościennych placówek. 

— Śledztwo w tego typu sprawach jest bardzo żmudne i czasochłonne — mówi Prokurator Rejonowy z Ostródy Zdzisław Łukasiak. — Kluczową w tym postępowaniu była opinia zespołu biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, którzy mieli wykazać, czy procedury medyczne zastosowane przez elbląskich lekarzy wobec Wandy B. były zgodne ze sztuką lekarską.


Opinia była niekorzystna dla lekarzy ze szpitala wojewódzkiego.

— I ta opinia stanowiła podstawę do postawienia aktu oskarżenia — dodaje prokurator Łukasiak.


Akt oskarżenia na dniach trafi do sądu w Elblągu. Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszy czworo lekarzy: Dariusz K. (był lekarzem prowadzącym), Grzegorz M. (ordynator oddziału), Aneta W. (radiolog) i Roman W. (lekarz).

— Coraz częściej trafiają do nas sprawy dotyczące błędów w sztuce lekarskiej — przyznaje szef prokuratury w Ostródzie. — Obecnie w sądzie w Elblągu toczy się inna sprawa przeciwko dwóm lekarzom i pielęgniarkom, którym zarzucamy nieumyślne spowodowanie śmierci.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama