Reklama

Letnie Ogrody Polityki za nami. Relacja z ostatniego dnia

05/06/2011 20:30

"Ojciec Bóg", monodram w wykonaniu Marcina Perchucia, był mocnym akcentem na zakończenie teatralnej części 8. Letnich Ogrodów Polityki. 





Aktor Teatru Montownia szerszej publiczności znany głównie z roli w serialu "Usta, Usta", tym razem pokazał całkiem nową twarz. "Ojciec Bóg", to sztuka o trudnej ojcowskiej miłości. Tytułowy ojciec był groźny, wzruszający, a czasem nawet śmieszny.



Opowieść, którą podzielił się z publicznością, na pozór jest znana wszystkim. Jednak to tylko pozór i pretekst, aby głębiej wejść w relacje ojciec - syn. Perchuć, mnie przekonał. Myślę, że przekonał również pozostałą widownię ostatniego spektaklu tegorocznych Ogrodów. Dodatkowym smaczkiem, tego wyjątkowego monodramu jest muzyka autorstwa Wojciecha Waglewskiego. Spektakl wyreżyserował Waldemar Śmigasiewicz. Autorami niezwykłego tekstu są Katarzyna i Jacek Wasilewski. Ten ostatni uczestniczył również w panelu dyskusyjnym poprzedzającym "Ojca Boga". 





Rozmowę na temat wizerunku i jego znaczenia we współczesnym świecie poprowadziła dziennikarka Jadwiga Paradowska. Jej gośćmi, oprócz Wasilewskiego, byli politycy: Małgorzata Ostrowska i Janusz Lewandowski. Nic więc dziwnego, że cała dyskusja skupiła się głównie na wizerunku polityków i Polski w ogóle.


— Polska zaczyna krzepić — podkreślał Lewandowski. — Nasz wizerunek w świecie zaczyna wyglądać dobrze. To jest jednak dopiero połowa drogi. Warto jednak pamiętać, że wszyscy pracujemy na ten wizerunek.


Marka Polski zyskuje, jednak wizerunek polskich polityków, nie pozwolił już na wyciągnięcie tak pozytywnych wniosków.

— Dziś polityka jest bardzo podobna do teatru. Politycy zaczynają przypominać aktorów dramatu — twierdzi Wasilewski. — Miedzy nim musi być jakiś konflikt, każdy z nich musi mieć jakiegoś przeciwnika z kimś walczyć, to przyciąga i jest medialne. 


Ogrody zakończyły się muzycznym akcentem. Podczas ostatniego koncertu scena należała do incarNations. To projekt muzyczny założony przez Maję Kleszcz i Wojtka Krzaka, którzy zrealizowali swe fascynacje muzyczne sięgające daleko w głąb bluesa, folku, gipsy swingu, reggae, soulu czy jazzu. Dla elblążan zagrali utwory z "Radio Retro".

Jak przekonuje Krzak, to hołd złożony nie tak odległym czasom, kiedy muzycy umieli i grali ze sobą na żywo, literaci pisali dla nich piękne teksty, a wymagająca publiczność mogła usłyszeć ich dzieła w zatłoczonych kawiarenkach, na potańcówkach czy prywatkach.

IncarNations odświeżyli stare przeboje takie jak "Daj mi tę noc" czy "miłość Tobie dam" i nadali im innego wymiaru dzięki całkiem nowym aranżacją. 
Ósme Ogrody Polityki już za nami. Jak twierdzą organizatorzy, eksperyment z wprowadzeniem spektakli teatralnych powiódł się, więc kolejnych możemy się spodziewać również za rok.

naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama