Piłkarze ŁKS 1926 Łomża pokonali w sobotę (15.10) elblążan 2:0.
— Gospodarze wygrali zasłużenie, gdyż przez cały mecz częściej byli przy piłce i stwarzali groźniejsze sytuacje — mówi kierownik elbląskiej drużyny Andrzej Szmydt. — Głównie zagrażali nam po stałych fragmentach gry i dzięki nim strzelili nam obie bramki. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Łukasz Tarnowski wpisał się na listę strzelców, a w drugiej części spotkania po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym wynik meczu ustalił Mateusz Laskowski. Też mieliśmy szansę na zdobycie gola. W ostatniej minucie gry Tomasz Grabowski z kilku metrów trafił w bramkarza.Bramki
1:0 — Tarnowski (26),
2:0 — Laskowski (77)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!