Reklama



Ma odsiedzieć cztery lata za brutalny napad na sklep

05/10/2012 12:55



Cztery lata ma spędzić w więzieniu Krystian D. Sąd uznał, że to ten 22-latek był sprawcą brutalnego napadu na niewielki sklep spożywczy przy ul. Komeńskiego w Elblągu. Bandyta podczas napadu uderzył ekspedientkę butelką po piwie, zaciągnął na zaplecze i tam kopał bezbronną kobietę oraz rozbijał butelki na jej głowie.

Do napadu na sklep przy ul. Komeńskiego wkrótce, dokładnie 24 października, minie rok. Krystian D. w ręce policji wpadł w połowie grudnia. Został zatrzymany m.in. na podstawie portretu pamięciowego. Sprawcę tego dnia widziało dwóch świadków. Proces 22-latka ruszył w kwietniu. Mężczyzna od początku twierdził, że jest niewinny.

Czytaj również: Policja zatrzymała podejrzanego o brutalny napad na sklep

— Świadkowie widzieli kogoś w dżinsach, a ja chodzę tylko w dresach — stwierdził podczas jednej z rozpraw.




Sprawca napadu był brutalny. Najpierw uderzył kobietę butelką po piwie, a później zaciągnął na zaplecze. Tam nastąpił dalszy ciąg dramatu ekspedientki. Bandyta kopał ją i rozbijał butelki od piwa na głowie.

— On mnie bił, jakby chciał zabić. Przestał mnie katować, gdy udałam, że straciłam przytomność — opowiadała poszkodowana kobieta. 
Później nie miała wątpliwości, że napastnikiem był 22-letni Krystian D. 
— W tym dniu on kilkakrotnie zachodził do mnie do sklepu po piwo — mówiła pani Edyta, napadnięta ekspedientka. — Niewiele mówił, ale zapamiętałam jego zimne oczy.

Czytaj również: Eskpedientka skatowana podczas napadu. Nie mam świadczeń


Młodego mężczyznę, kręcącego się w pobliżu sklepu, widział jeden z mieszkańców Komeńskiego.
— Przechadzał się pijąc piwo — twierdził świadek. — Widziałem go dwa razy, to był na pewno on — wskazał.


Krystiana D. widział w sklepie także konkubent poszkodowanej kobiety, który odwiedził ją tego dnia w pracy. — Wychodząc ze sklepu otarł się o mnie, a w drzwiach jeszcze się obejrzał. To na tysiąc procent oskarżony — mówił.
22-latek starał się udowodnić, że w czasie napadu nie było go w Elblągu. Sąd nie znalazł jednak dowodów potwierdzających jego alibi. Krystianowi D. za rozbój groziło do 12 lat więzienia. Sąd wymierzył mu karę 4 lat. Oprócz tego musi naprawić wyrządzone szkody - zapłacić 5 tys. poszkodowanej ekspedientce i 380 zł właścicielce sklepu.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama