— Mamo, może zacznij mówić ludziom o tym, czym jest FAS, żeby było nam w życiu łatwiej — te słowa od swojego syna usłyszała kilka lat temu Małgorzata Korolczuk, która za jego namową zaczęła szerzyć wiedzę na temat tego, jak potworną krzywdę u dzieci może spowodować spożywany przez ciężarne kobiety alkohol.
Pani Małgorzata i jej mąż nie mogą mieć razem biologicznych dzieci. To właśnie dlatego zdecydowali się na adopcję. — W dokumentach zaznaczyliśmy, że nie możemy podjąć się opieki nad dzieckiem z alkoholowym zespołem płodowym, bo tak nam powiedzieli psycholodzy, stwierdzając, że jako początkujący rodzice nie jesteśmy na takie wyzwanie gotowi. Los zdecydował jednak za nas — zaczyna moja rozmówczyni.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!