— W tym roku zebrałem o ok. 70 procent plonów mniej niż w roku ubiegłym. Panowała susza, upały, trzeba było podlewać rośliny, a ja jeszcze pracuję zawodowo. W dodatku wodę puszczają dwa razy w ciągu dnia, o godzinie siódmej, a później o 16 — mówi Edward Wilczyński, taksówkarz, działkowiec z Pracowniczych Ogrodów Działkowych "Bratek".
Wielu elbląskich działkowców narzeka, że tegoroczne plony mają mniejsze w porównaniu z ubiegłorocznymi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!