Reklama

Mamy 4,5 tony, a liczenie wciąż trwa

02/12/2013 19:11

Cztery i pół tony - tyle na razie przyniosła świąteczna zbiórka żywności pod hasłem „Weekend superbohaterów“. Liczenie trwa, więc ostateczna waga darów przekazanych przez mieszkańców Elbląga i okolic będzie większa.

Przez trzy dni w blisko trzydziestu sklepach w Elblągu, Tolkmicku, Jegłowniku i Młynarach zbierano produkty spożywcze, które jeszcze przed świętami trafią do najbiedniejszych. Najwięcej zebrano mąki, cukru i słodyczy. Jak duża jest potrzeba niesienia takiego wsparcia najlepiej pokazują liczby.

— Siedem i pół tysiąca osób korzysta z naszej pomocy, a to osoby o których wiemy — mówi Anna Jabłońska z Banku Żywności w Elblągu. — Sporo wśród nich osób starszych, samotnych i dzieci. Dlatego tak nam zależy, aby co roku przed świętami trafiły do nich najpotrzebniejsze produkty, ale też słodycze, które choć trochę osłodzą im święta.
Tegoroczna zbiórka organizowana przez banki żywności w całej Polsce odbyła się pod hasłem „Weekend superbohaterów“.
— To hasło miało przyciągnąć uwagę, ale też pokazać, że nawet tak podstawowe produkty takie jak olej, ryż czy konserwy, mają niezwykłe znaczenie i są potrzebne na święta — dodaje Jabłońska. naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama