Radna Maria Kosecka, jedna z bohaterek tzw "taśm Wilka", poczuła się obrażona i skierowała przeciwko prezydentowi elektowi sprawę do sądu. Domaga się między innymi przeprosin. Pozew cywilny za naruszenie dóbr osobistych w czwartek trafił do Sądu Okręgowego w Elblągu. — Moja klientka domaga się przeprosin oraz zapłaty nawiązki w wysokości 5 tys. zł na dom dziecka w Elblągu — informuje jej pełnomocnik Rafał Kasprzycki.
Jerzy Wilk dopiero od naszej redakcji dowiedział się o pozwie sądowym. — Chciałbym podkreślić, że moje prywatna rozmowa została nagrana w sposób nielegalny. A moje wypowiedzi zostały zmanipulowane, pocięte i wyrwane z kontekstu — dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!