To kobieta, której osobowość bardzo mi się podoba, ale to nie jestem ja prywatnie — mówi Marta Masłowska, aktorka Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu, która w przygotowywanej inscenizacji "Mistrza i Małgorzaty" wciela się w rolę Małgorzaty. Z Martą Masłowską rozmawia Jarosław Grabarczyk.
— Małgorzata z powieści Michaiła Bułhakow to postać niezwykle trudna do zagrania, kobieta dość skomplikowana, przechodząca niezwykłą metamorfozę. To bohaterka, która z romantycznej, zakochanej bez pamięci w Mistrzu kobiety, zmienia się w wiedźmę, w gospodynię balu u szatana. Nie bała się Pani tak dużego wyzwania, jakim jest rola Małgorzaty?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!