Reklama

Matka zgłosiła, że zaginęła jej córka... Policjanci szybko ustalili prawdę

19/04/2017 18:19

Mieszkanka powiatu elbląskiego zgłosiła policji zaginięcie 24-letniej córki. Funkcjonariusze szybko ustalili, że 24-latce nic się nie stało. Była w mieszkaniu swojego kolegi.

Interwencję potwierdził nam podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Jak informuje policja o zaginięciu 24-latki została powiadomiona przez jej matkę w minioną niedzielę (16.04).

— Funkcjonariusze ustalili, że tego dnia po 24-latkę przyjechał jej 22-letni kolega, który zabrał ją do swojego mieszkania. Matka zgłosiła nam zaginięcie córki. Funkcjonariusze odnaleźli 24-latkę w mieszkaniu jej kolegi. Powiedziała, że jest tutaj ze swojej woli, nic jej się nie stało i jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo — mówi podkom. Nowacki.

To jednak nie koniec policyjnych czynności w tej sprawie. Matka dziewczyny złożyła zawiadomienie o naruszenie miru domowego przez 22-letniego kolegę córki.
— Twierdzi, że gdy przyjechał po córkę to nie chciał opuścić mieszkania — mówi podkom. Nowacki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama