Reklama

Meble Wójcik Elbląg - Grunwald Poznań 35:26 (20:14)

17/03/2013 10:49

Przed meczem zdecydowanym faworytem byli gospodarze i nie zawiedli. Tym samym zrehabilitowali się za ostatnią porażkę u siebie z Sokołem Kościerzyna 22:24.

Już początek sobotniego spotkania pokazał, kto będzie rządził. Zdeterminowani gospodarze pierwsi przepuścili szturm na bramkę gości i po dwóch golach Kamila Grablewskiego oraz po jednym Tomasza Maluchnika i Damiana Malandego prowadzili w 5. min 4:0. Elblążanie nie zwalniali tempa i dalej punktowali przeciwnika. Na dodatek kapitalnymi interwencjami popisywał się bramkarz Marek Wróbel i w 10. min było już 9:2.

Kibice z niedowierzeniem patrzyli na bardzo dobrą grę podopiecznych trenera Grzegorza Czapli. Na 10 minut przed przerwą "meblarze" utrzymywali 7-bramkową przewagę (13:6). W 22. min kontuzji bolesnej kontuzji zerwania mięśnia dwugłowego doznał Wróbel i przy pomocy kolegów musiał opuścić boiska. Elbląski bramkarz na pewno nie zagra w najbliższych tygodniach.

Po przerwie nadal inicjatywa należała do gospodarzy, którzy w 50. min wygrywali 30:20
Od tego momentu trener Czapla wpuścił do gry zmienników. Ci jednak nie roztrwonili przewagi i dowieźli zwycięstwo do końca.
— Były momenty bardzo dobrej gry z naszej strony, ale i też trochę niedokładności. Rywal robił, co mógł, a w tym dniu przeważaliśmy go we wszystkich elementach gry –— podsumował trener gospodarzy Grzegorz Czapla.

Meble Wójcik: Wróbel, Rycharski - Michałów 2, Nowakowski 5, Ośko, Jędrzejewski 2, Gryz 1, Spychalski 6, Dawidowski, Lipczyński, Grablewski 6, Maluchnik 4, Fonferek, Szczepański 5, Malandy 4, Kupiec. Kary: 4 min
Najwięcej bramek dla gości: Dutkiewicz 8, Żak 6, Fogler 4. Kary: 4 min

jk
[gallery=4]41411[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama