Reklama

Miasto otwiera się w kierunku morskości Elbląga

04/10/2019 21:14

Choć dużo dzieje się ostatnio wokół elbląskich wód, to blisko 60 procent nabrzeża wciąż nie jest efektywnie wykorzystywana. Władze zapewniają, że od dawna dbają o te tereny. Swoją wizję zaprezentowała również Justyna Breś, elblążanka, która swoją pracę magisterską poświęciła właśnie waterfrontowi.

- Od wielu lat miasto otwiera się w kierunku tzw. morskości Elbląga – mówił Witold Wróblewski, prezydent Elbląga. - Już w 1997 roku powstała koncepcja zagospodarowania przestrzennego portu morskiego. W 2000 roku powstało opracowanie rozpoczynające prace nad tzw. waterfrontem w naszym porcie. Później przeszliśmy przez koncepcję zabudowy bulwaru Zygmunta Augusta. W 2013 roku odbył się konkurs na opracowanie koncepcji Wyspy Spichrzów. Teraz jesteśmy w takcie opracowywania studium rozwoju marki miasta. Będziemy uwzględniali wiele elementów, które będą nam pomagały zrealizować waterfront. Podpisanie umowy w spawie przekopu Mierzei, to kolejny dobry krok w stronę rozwoju waterfrontu.

- My, radni chcemy głównie rozmawiać o tym, co się będzie działo między portem, a wyjściem rzeki Elbląg poprzez Kanał na jezioro Drużno – mówił Antoni Czyżyk, przewodniczący Rady Miasta. - My, jako samorząd musimy być przodem do wody, bo przecież, gdybyśmy spojrzeli historycznie wstecz, to woda dawała życie i wokół niej budowano osady.

Justyna Breś napisała pacę magisterską związaną z elbląskim waterfrontem. Obroniła ją w 2017 roku. - Dużą rolę w wyborze takiego, a nie innego tematu miały powody osobiste i sentymentalne - mówi. - Temat przekopu Mierzei Wiślanej wydał mi się niezmiernie ciekawy. Z jednej strony stanowiący szansę dla miasta, z drugiej duże wyzwanie na które władze powinny się przygotowywać zarówno ze strony wodnej jak i lądowej.

Waterfront, to teren lądowy znajdujący się na krawędzi akwenu wodnego w miastach. Miasta zawsze były zakładane nad wodą. - Zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego, miasta członkowskie Unii Europejskiej zostały zobligowane do opracowania planów przestrzennych na przestrzeniach wodnych do 2021 roku – mówi Justyna Breś. - Te plany przestrzenne mają także dotyczyć wód portowych w obrębach miast.

Elbląg rozwijał się od samego początku wokół wody. Jest tu duży teren przemysłowy, kluczowym terenem dla rozwoju waterfrontu jest Stare Miasto i Wyspa Spichrzów, a także tereny mieszkaniowe, na przykład dzielnica Zawodzie. - Miasto wciąż posiada tereny niezagospodarowane, co stwarza duże możliwości rozwoju – opowiada pani Justyna.

Wizja rozwoju według Justyny Breś opiera się na tym, że trzeba by zachować dobrze prosperujące funkcje niezbędne miastu, takie jak tereny przemysłowe czy elektrociepłownie. Tereny północne, które są niezagospodarowane mogły być dobrym terenem rozwojowym dla portu, który mógłby się rozrastać w związku z przekopem Mierzei. Trzeba zająć się terenami w śródmieściu.

- Tutaj, takimi kluczowymi celami byłoby zagospodarowanie Wyspy Spirzchów, wprowadzenie nowych terenów mieszkaniowych i usługowych, a także wprowadzenie terenów infrastruktury zielonej i niebieskiej, która wspomagałaby retencję wód i przeciwdziałałaby zagrożeniu powodziowemu – przekonuje Justyna Breś.

- Niektóre tereny nadwodne są nie do końca zagospodarowane, co wynika z prostej przyczyny – mówił prezydent. - Terminal pasażerski jest praktycznie niewykorzystany, bo nie ma ruchu turystycznego. To się jednak może zmienić dzięki podpisaniu umowy na budowę kanału żeglugowego przez mierzeję.

Karolina Król

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama