Boimy się, że dojdzie do powtórki sytuacji z jesieni, kiedy woda z Zalewu Wiślanego wdarła się na nasze podwórko przez przepust pod torami kolejowymi — mówią mieszkańcy Nadbrzeża 7. Czy musimy żyć w strachu? Która instytucja zajmie się dzisiaj zarośniętym trzciną przepustem?
Mieszkańcy budynku Nadbrzeże 7 dobrze pamiętają październikową powódź. — Woda stała wokół budynku — wspominają.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!