Reklama

Mieszkańcy Pólka skazani na suche krany?

20/05/2010 16:46



Mieszkańcy Pólka (gm. Pasłęk) nie wiedzą, czy za kilka miesięcy będą mieli wodę w kranach. — Chyba ktoś się tym zajmie? — z nadzieją w głosie pyta Władysław Dzik. — Przecież bez wody nie można żyć. Na razie starosta odsyła nas do burmistrza, a burmistrz do starosty.




Do mieszkań w Pólku (gm. Pasłęk) płynie woda z miejscowej hydroforni. Jej gospodarzem jest gospodarstwo pomocnicze Zespołu Szkół Ekonomicznych i Technicznych w Pasłęku. Szkoła likwiduje swoje gospodarstwo z końcem roku.



— Dyrektor musiał więc wypowiedzieć umowy mieszkańcom na dostawę wody — nie ma wątpliwości Sławomir Jezierski, starosta elbląski. — Od początku przyszłego roku hydrofornia nie będzie już nam potrzebna. Wypowiadamy też umowę na dostawę do niej prądu.




— Strasznie się zdenerwowałem, gdy dostałem takie pismo ze szkoły — opowiada Władysław Dzik. — Ale zaraz pomyślałem, że ktoś musi się tym problemem zająć, bo przecież nie można zostawić ludzi bez wody.




Jego brat, Józef Dzik mniej optymistycznie patrzy w przyszłość. 
— Szkoła poradziła nam, żeby dostawę wody od stycznia "uzgodnić z burmistrzem", bo zaopatrzenie w wodę należy do zadań gminy. Z kolei burmistrz w swoim piśmie odsyła nas do starosty, jako aktualnego właściciela hydroforni. I jak my to mamy rozumieć?




O wodnym problemie w Pólku długo rozmawiali podczas ostatniej zwyczajnej sesji radni powiatowi. Starosta zapewniał, że bardzo chętnie, przekazałby hydrofornię - oczywiście nieodpłatnie - samorządowi pasłęckiemu, ale woli jej przejęcia z tamtej strony nie było i nie ma. Jednocześnie starosta przyznał, że się nawet burmistrzowi nie dziwi. Wprawdzie utrzymanie hydroforni kosztuje niewiele - ok. 5 tys. zł rocznie, ale spore pieniądze byłyby potrzebne na jej remont.

— Już w momencie, gdy powiat stał się jej właścicielem, była ona w kiepskim stanie technicznym — przypomniał Sławomir Jezierski.


 Na szczęście, zaraz po sesji, przedstawiciele obu samorządów się dogadali i mieszkańcy Pólka nie muszą się już martwić o wodę w kranach. 
— Przejęcie hydroforni byłoby nieopłacalne. Ona się nadaje tylko do wyburzenia — nie ma wątpliwości Wiesław Śniecikowski, burmistrz Pasłęka. — Zdecydowaliśmy się na doprowadzenie wody do Pólka z pasłęckiego ujęcia. Kosztami podzielimy się ze starostwem pół na pół. Myślimy też o pociągnięciu do tej wsi rury kanalizacyjnej.


Władysław i Józef Dzik od nas dowiedzieli się o planach doprowadzenia do ich wsi wody z Pasłęka. 
— To doskonała wiadomość — mówi Józef Dzik. — Wody z Pólka nie żałujemy, bo jest żółta i zapach ma nieciekawy. A woda w Pasłęku jest dobrej jakości. Żeby to się tylko na planach nie skończyło. Na razie wiemy tylko, że z końcem roku przestanie działać hydrofornia. A co będzie dalej, zobaczymy.

gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama