Reklama

Mieszkańcy się skarżą, ZBK zapewnia, że o ten teren dba

03/02/2015 17:17

— Trawnik, nawet jeśli jest grabiony czy przycinany, to niechlujnie. Droga się rozpada, a o wystające studzienki kierowcy niszczą podwozia aut. Niestety, odpowiedzialnego nie ma — denerwuje się pan Ireneusz, mieszkaniec bloku przy ul. 1 Maja 11 w Elblągu.

— W tych kilku klatach tylko kilka mieszkań nadal należy do miasta. Ponad 90 procent jest wykupionych, stanowią pięć wspólnot mieszkaniowych. Podwórze jednak to teren miasta, którego administratorem jest Zarząd Budynków Komunalnych i to on powinien się nim zająć. Niestety, to nie wychodzi mu najlepiej — przekonuje pan Ireneusz.

Zastrzeżeń pan Ireneusz ma wiele. Źle zagrabiony trawnik, nieprzycięte gałęzie drzewa, które przez większość roku zasłaniają okna, zniszczony żywopłot, nieczynna studzienka czy zniszczona droga... To tylko niektóre z nich.

— Jakby tego było mało, to na tym naszym podwórku parkują wszyscy, pracownicy okolicznych firm i sklepów albo osoby, które mają coś do załatwienia w okolicy i wolą zostawić auto u nas, a nie na płatnym parkingu — wylicza mężczyzna. — Od kilku lat staram się, żeby ktoś wreszcie zajął się tym podwórkiem. Do tej pory mi się to nie udało.

Pojawia się jednak pytanie: dlaczego to ZBK miałby zajmować się podwórkiem, z którego korzystają głównie mieszkańcy należący do wspólnot? ZBK przekonuje, że podwórko jest pod stałym nadzorem i utrzymywane w odpowiednim stanie - żywopłot przycinany, liście grabione, a krawężniki czyszczone z przerośniętej trawy. Nie ukrywa jednak, że najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby porozumienie wspólnot i wydzierżawienie terenu od miasta.

— Biorąc pod uwagę to, że na tej działce znajduje się wspólny dla wszystkich wjazd na teren podwórza i droga wewnętrzna, teren ten winien być wspólnie wydzierżawiony przez te przedmioty — mówi Artur Adamczuk, dyrektor ZBK.
— Rzeczywiście, gdyby to do nas należało zająłby się tym zarządca i nie byłoby problemu. Sami moglibyśmy zadbać o własne interesy — przyznaje pan Ireneusz. — Taki pomysł został już kilkakrotnie przedstawiany podczas zebrań mieszkańców. Niestety. Tu mieszka wiele osób w wieku podeszłym, którzy nie za bardzo chcą się angażować w te sprawy. Części się nie chce, a część się boi. Czego? Trudno powiedzieć.

Zarządca wspólnoty przy ul. 1 Maja 7, 9 i 11 przyznaje, że problem z podwórkiem jest i jego wydzierżawienie byłoby najlepszą opcją.

— Jednak trudno, żeby mieszkańcy jednej wspólnoty byli obciążeni jej kosztem skoro tych wspólnot jest tu aż pięć — wyjaśnia Marek Nazimek, zarządca nieruchomości. — Fakt, że wejście do części budynków znajduje się od strony parku Planty i ich mieszkańcom niespecjalnie zależy na tym podwórku. Dlatego też, już jakiś czas temu, zwróciłem się do ZBK z prośbą o wydzierżawienie fragmentu działki, znajdującej się przy naszej wspólnocie. Niestety, dostałem odpowiedź odmowną. W tym roku ponowię swoją prośbę. Może tym razem ZBK spojrzy na nią przychylniej?
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama