Betowen trafił do elbląskiego schroniska w połowie października. Był bardzo mocno poraniony. Obrażenia okazały się na tyle poważne, że weterynarz musiał amputować psu łapę. Betowen ma trzy miesiące i spojrzenie zmiękczające ludzkie serca. Choć, jak mówią pracownicy schroniska, często gości w tym spojrzeniu także smutek.
Poranionego trzymiesięcznego szczeniaka przywiózł 17 października do elbląskiego schroniska mężczyzna. Twierdził, że był świadkiem jak psa potrącił samochód. Przyjechał z Tolkmicka. To gmina, która nie ma podpisanej z elbląskim schroniskiem umowy. Z tego powodu szczenię nie mogło w nim pozostać. A jednak stało się inaczej.Betowen ma około trzech miesięcy. Wyrośnie na dużego psa. Jeśli chciałbyś aby zamieszkał w Twoim domu skontaktuj się ze schroniskiem. Tu znajdziesz dane schronisko
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!