Reklama

Miłośnicy przytulania wyruszyli w miasto
. Odwiedzili także strefę kibica

25/06/2012 10:09

Przytulanie nie służy tylko do okazywania szczęścia i pocieszaniu. Przytulanie daje bowiem szczęście i jest spoko — zachęcała elblążan podczas wczorajszego (24.06) Polskiego Dnia Przytulania do wzajemnego okazywania uczuć Marta Karman z Elbląskiego Oddziału Abstrakcyjnego. Do zabawy włączyło się około 30 osób.

Wczorajsza akcja była drugą już w tym roku tego typu inicjatywą w Elblągu.

— Pierwsza była w styczniu pod Kauflandem — wspomina koordynator Elbląskiego Oddziału Abstrakcyjnego. — Na początku było trochę problemów z ochroną, ale z każdą minutą było lepiej. 
Niedzielne świętowanie rozpoczęło się koło godziny 17. na elbląskim pasażu przy ulicy Hetmańskiej.
— Jest to miejsce, gdzie można spotkać najwięcej osób — mówił przed rozpoczęciem akcji Kamil Zimnicki, koordynator Elbląskiego Oddziału Abstrakcyjnego.

— Chwile spędzimy tutaj i pójdziemy spontanicznie dalej w miasto. 
Po kilku minutach miłośnicy przytulania przeszli wpierw 3-ego i 1-ego Maja w kierunku Starego Miasta, aby potem dojść do Elbląskiej Strefy Kibica.
— To właśnie tam udało nam się przytulić najwięcej osób — opowiadał Kamil Zimnicki. — Łącznie do naszej akcji włączyło się około sto osób. Ludzie reagowali na nas niezwykle ciepło. Na Placu Jagiellończyka było naprawdę bardzo, ale to bardzo fajnie.

Członkom Elbląskiego Oddziału Abstrakcyjnego zależało również, aby zachęcić mieszkańców do przytulania się nie tylko w ten dzień. 
— Ja przytulam się kilka razy dziennie — mówi biorący udział w akcji Wojciech Nagórski. — Uważam, że lepiej kogoś przytulić na powitanie, niż podać rękę. To jest potrzebne, aby na naszych twarzach było więcej radości.
Tomasz Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama