Reklama

Możemy was przeprosić, ale płaćcie dalej

04/03/2013 13:50

Dzisiaj możemy już tylko takie osoby przeprosić. Nic innego zrobić już się nie da — mówi Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu. Rzecz dotyczy tych elblążan, którzy na początku lat 90. wpłacili do kasy Urzędu Miasta całość kwoty należnej z tytułu wieczystej dzierżawy, a od których mimo tego samorząd domagał się (i domaga się nadal) opłat rocznych z tytułu tej dzierżawy.

Jedna z takich osób, pani Alfreda Tarnarzewska, odwiedziła naszą redakcję.

— Padłam ofiarą niekompetencji, by nie powiedzieć ostrzej, władz samorządowych — stwierdza nasza Czytelniczka.

27 czerwca 1991 roku mąż pani Alfredy wpłacił do kasy Urzędu Miejskiego 53.348 (starych) złotych, co miało uregulować jak sądzili małżonkowie, całość ich zobowiązań finansowych z tytułu dzierżawy wieczystej na lata 1994-2068.

— Zarząd Miasta gwarantował, że po jednorazowej wpłacie za wszystkie brakujące lata dzierżawy wieczystej, miasto nie będzie już rościć sobie prawa do kwot wynikających ze zmiany cen gruntu — wspomina nasza bohaterka. — Finansami w domu zajmował się mąż. Na nasz adres przychodziły rozmaite rachunki, faktury, które to on regulował. Dopiero po śmierci męża, w 1998 roku, zorientowałam się, że cały czas urząd pobierał od nas pieniądze z tytułu dzierżawy wieczystej.

Pani Alfreda rozpoczęła wówczas wieloletnią (trwającą do dzisiaj) korespondencję z elbląskim ratuszem, by wyjaśnić sprawę. Kobieta pisała między innymi do prezydenta Henryka Słonina.

— 6 lutego 2004 roku z pisma podpisanego przez prezydenta Słoninę, dowiedziałam się, że urząd nie dysponuje dokumentem potwierdzającym, że Zarząd Miasta wydał w 1991 roku decyzję umożliwiającą dokonanie wpłaty za całość dzierżawy wieczystej — mówi nasza Czytelniczka.

Jak ustaliliśmy, w znajdujących się w archiwum protokołach posiedzeń zarządu z lat 1990-94 nie ma dokumentu, na który powołuje się Alfreda Tarnarzewska.
 Co ciekawe jednak, a co przyznał w piśmie z 6 lutego 2004 roku prezydent Henryk Słonina, w 1991 roku "zaobserwowano, iż w kasie Urzędu masowo dokonywano wpłaty podatku.
" Ponieważ decyzji zarządu w tej sprawie nie znaleziono, to, jak to stwierdził prezydent Słonina, "informacje na ten temat mieszkańcy uzyskiwali poprzez inne nieznane źródła".

Tego, że taki dokument istnieje, pewny jest natomiast Józef Gburzyński, prezydent Elbląga w latach 1990-94.

— Przypominam sobie dokładnie, że taką właśnie decyzję podjęliśmy w 1991 roku, choć nie jestem w stanie podać szczegółowej daty — powiedział Józef Gburzyński naszemu reporterowi.

Alfreda Tarnarzewska w swoim archiwum posiada bardzo ważny dokument. To dowód wpłaty, do kasy Urzędu Miejskiego, kwoty 53.348 zł. Na karteczce jest adnotacja: "wieczyste od 1994-2068".

Mimo, że sprawa wydaje się bezsporna, naszej Czytelniczce dotąd nie udało się wyegzekwować od miasta zwrotu 900 złotych wraz z odsetkami oraz 10 tys. zł odszkodowania. Fiaskiem zakończyły się prowadzone przez kobietę sprawy sądowe. Nie przyniosła też satysfakcjonującego panią Alfredę finału wieloletnia korespondencja z urzędem, a także z Radą Miejską.

12 kwietnia ubiegłego roku biuro Rady poinformowało naszą bohaterkę, że "dalsze postępowanie [w jej sprawie] nie będzie kontynuowane". 
Alfreda Tarnarzewska jest oburzona takim stanowiskiem.
— Mimo upływu ponad dwóch lat, wbrew m.in. Kodeksu Postępowania Administracyjnego, Rada Miejska pozostawiła moją skargę bez rozpatrzenia. To skandal — mówi zbulwersowana Czytelniczka.


Jej zdenerwowanie rozumie Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej. Rozumie, ale, jak stwierdza, w tej i innych tego typu sprawach nic już nie można zrobić.

— Dzisiaj możemy już tylko takie osoby przeprosić — mówi Jerzy Wcisła. 
— Decyzję o umożliwieniu mieszkańcom spłaty całości użytkowania wieczystego podjęto w 1991 roku niezgodnie z prawem — tłumaczy.

Jak zaznacza przewodniczący rady, była ona spowodowana trudną sytuacją budżetową miasta, które potrzebowało wówczas bardzo szybko większej gotówki. 
Miasto ją zyskało. A mieszkańcy? Płacą nadal za to, za co, jak sądzili naiwnie, już zapłacili.
Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama