Ryte przez bobry głębokie i rozległe nory rozsadzają wały od wewnątrz. Nic nie daje zasypywanie podziemnych korytarzy, czy niszczenie tam. Bobry szybko je odtwarzają. "Otulenie" wałów na całej długości siatkami ochronnymi wymagałoby gigantycznych pieniędzy. W tej sytuacji pozostaje jedno: odstrzał redukcyjny.
O zgodę na odstrzał redukcyjny bobrów zwrócił się na początku stycznia do regionalnego dyrektora ochrony środowiska w Olsztynie Żuławski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Elblągu. I takie zezwolenie zostało dane. Zgodnie z nim, myśliwi z siedmiu kół z Elbląga, Braniewa i Pasłęka mogą zmniejszyć populację bobrów na tym terenie o 80 osobników.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!