Reklama

Na dwóch kółkach 3135 kilometrów dookoła Polski

18/08/2013 17:56



Uczestnicy rowerowego maratonu dookoła Polski muszą przejechać 3135 kilometrów w ciągu 10 dni. Wystartowali w sobotę z Rozewia (woj. zachodniopomorskie). W gronie dziewiętnastu śmiałków, którzy podjęli się tego zadania, są dwaj elblążanie Robert Woźniak i Marek Kamm. 





— Czuję się dobrze. Przez ostatnie dwa tygodnie w ogóle nie jeździłem na rowerze — mówił nam Marek Kamm na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem nietypowej wyprawy. — Cieszę się, bo przynajmniej na początku ma nam dopisywać pogoda, ma być słonecznie i ciepło, a bałem się, że będziemy musieli jechać w deszczu. To nic miłego — tłumaczył.

Rowerowy maraton dookoła Polski wystartował w minioną sobotę w południe. Śmiałkowie, w sumie 19 osób, wystartowali z Rozewia (woj. zachodniopomorskie). Na początek kierują się w stronę wschodniej granicy Polski. Już po niecałych sześciu godzinach pierwsi uczestnicy wyprawy dotarli do Elbląga.


— Pierwszej doby przejechałem w sumie 327 km. Teraz jestem przed Gołdapią, gdzie znajduje się kolejny punkt kontrolny — mówił nam Marek Kamm w niedzielę około godz. 15. — Na razie nie robię sobie dłuższych przerw, miałem tylko dwugodzinną drzemkę na łące.
Z większą prędkością na początku porusza się Robert Woźniak, policjant z Elbląga. W niedzielę miał już przejechane 424 km. 

— Trzeba przyznać, że ciężko się jedzie na początku, bo jednak upały dają się we znaki. Trzeba pić dużo wody — komentuje Marek Kamm.


[media=z0]157694[/media]Uczestnicy maratonu mają do przejechania 3135 km. Muszą się zmieścić w limicie czasu, który wynosi 240 godzin. Trasa rajdu biegnie wzdłuż granic Polski, a została tak wyznaczona, by rowerzyści omijali większe miasta. 
Ostatni raz taka impreza odbyła się w 2009 r. Wtedy w trasę ruszyło osiem osób, a do mety dojechało pięć.
Marek Kamm i Robert Woźniak to od lat miłośnicy jazdy na rowerze. Ten pierwszy pracuje w Urzędzie Miejskim, zatrudniony jako oficer rowerowy. Woźniak na co dzień jest funkcjonariuszem elbląskiej policji. Obaj mają po 40 lat, a w nogach przejechanych wiele tysięcy kilometrów na rowerach.
Arkadiusz Kolpert

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama