Reklama

Na inaugurację Concordia gra u siebie, a Olimpia na wyjeździe

03/08/2012 15:29

W sobotę pierwsze mecze nowego sezonu rozegrają II-ligowcy. Piłkarze Concordii Elbląg podejmują Stal Stalowa Wola, a Olimpii Elbląg jadą do Rzeszowa, gdzie powalczą o punkty ze Stalą.

— Nie interesują nas wygrane za wszelką cenę, chcemy mieć drużynę zgraną, która oparta będzie na wychowankach i zawodnikach z Elbląga — mówi Szymon Szałachowski, drugi trener Olimpii Elbląg, przed rozpoczynającymi się rozgrywkami II ligi.

Po spadku z I ligi w Olimpii zaszły spore zmiany kadrowe. Na stanowisku trenera pozostał Białorusin Oleg Raduszko, ale już kadra zespołu została mocno przebudowana. Z klubem pożegnało się kilku podstawowych zawodników. W sumie w klubie przy ul. Agrykola pozostało 11 piłkarzy, którzy reprezentowali Olimpię w I lidze. Wśród nich Maciej Scherfchen, który w tej sytuacji wyrasta na lidera zespołu. Skład uzupełniło sześciu nowych piłkarzy i siedmiu wychowanków.

— Mamy kilku zawodników doświadczonych, od których młodzi mogą się wiele nauczyć — uważa Szałachowski. — Taka była zresztą filozofia władz klubu, by wreszcie zacząć doceniać naszych wychowanków i dać im szansę pokazania się.
Zmiana polityki kadrowej ma przynieść pozytywne efekty, ale jeszcze nie w nadchodzącym sezonie. Zresztą w klubie głośno się mówi o tym, że Olimpii wcale nie zależy, by już w przyszłym roku powrócić do I ligi.

— Chcemy zbudować solidny zespół oparty na wychowankach i piłkarzach z Elbląga. Już dziś w kadrze jest ich kilku, a to nie koniec. Poprzedni sezon pokazał, że ściąganie piłkarzy za dość duże pieniądze nie gwarantuje sukcesu — mówi drugi trener Olimpii.

W trakcie przygotowań do nowego sezonu Olimpia rozegrała pięć sparingów. Ich wyniki nie mogły jednak napawać optymizmem. Elblążanie ponieśli cztery porażki i zremisowali zaledwie jedno spotkanie z Cartusią Kartuzy 1:1. Nieco optymizmu w serca kibiców wlał pierwszy mecz o stawkę rozegrany w miniony wtorek. Żółto-biało-niebiescy w Pucharze Polski ograli w Gdyni Arkę 1:0.

Elblążanie wprawdzie grą jeszcze nie zachwycali, ale potrafili wyrzucić z pucharów I-ligowca, dzięki pięknej bramce Antona Kołosowa. Zdaniem szkoleniowców to dobry prognostyk przed zbliżająca się ligą.

— Wprawdzie puchar to co innego niż liga, ale wygrana nad Arką bardzo cieszy — mówi drugi trener Olimpii. — Takie zwycięstwo daje mobilizację do jeszcze cięższej pracy, pokazuje, że to co do tej pory zrobiliśmy miało sens. Oczywiście wpływa także pozytywnie na zespół i podnosi jego morale.
Olimpia nowy sezon zainauguruje wyjazdowym pojedynkiem ze Stalą Rzeszów (sobota, godz. 17).

— To solidny średniak, ma w swoich szeregach kilku ciekawych zawodników i na pewno nikt się przed nami nie położy. Będziemy walczyli, ale jak już wielokrotnie powtarzałem, to w tym sezonie najważniejsze będzie zgranie zespołu, a nie wygrywanie za wszelką cenę — kończy Szałachowski.

Concordia rozpocznie historyczny, bo pierwszy sezon w II lidze w sobotę pojedynkiem przed własną publicznością ze Stalą Stalowa Wola (stadion przy ul. Agrykola, godz. 17). Adam Boros, od trzech sezonów trener Concordii, spokojnie podchodzi do tematu "II liga".

— Nie napinamy się, ale zespół w każdym meczu będzie walczył o punkty. Na pewno czas będzie działał na naszą korzyść — uważa. — Żeby liczyć się w grze trzeba dysponować wyrównaną kadrą, dlatego też musieliśmy dokonać kilku wzmocnień i to we wszystkich formacjach.

W sumie elbląski klub wzmocniło siedmiu nowych zawodników. W okresie przygotowawczym drużyna prezentowała się solidnie. Wygrała pięć z sześciu rozegranych sparingów, a jedynej porażki doznała z występującą w ekstraklasie Lechią Gdańsk 2:5.

— W lidze na pewno będziemy grali solidnie, tak by mocno usadowić się w środku tabeli — mówi trener Boros. — Jeśli będą nas omijały kontuzje, a zawodnicy unikali kartek, to nie powinno być źle.
Piłkarze Concordii mecze w Elblągu będą rozgrywali na stadionie przy ul. Agrykola.

— Niestety, nie zagra w Elblągu nasz bramkarz, Bartek Dydo, który na treningu naciągnął nogę w kolanie — mówi trener Stali Mirosław Kalita. — Powinien go zastąpić Paweł Zieliński. Wierzę w ten zespół, obecny skład to mój autorski pomysł na tę drużynę i myślę, że plamy nie damy. Co do Concordii, to jest to wielka niewiadoma, oni kompletują kadrę jeszcze „za pięć dwunasta” ściągają zawodników z Arki, z rezerw Lechii Gdańsk.

Decyzją zarządu klubu Concordia Elbląg ceny biletów na pierwszy ligowy mecz będą promocyjne. Za wstęp na trybunę prostą kibice zapłacą 6 zł, a na trybunę krytą 12 zł.
Jerzy Kuczyński, Krzysztof Fedak

Mecze 1. kolejki II ligi
[football]60,1[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama