Reklama

Na liczniku Orkiestry jest 121.845,00 złotych

11/01/2011 12:08

Dziewiętnasty finał WOŚP przeszedł do historii. Do tej pory na liczniku Orkiestry jest 121.845,00 złotych. O elbląskim finale rozmawiamy z Gabrielą Zimirowską, szefową elbląskiego sztabu WOŚP.

— Regionalne Centrum Wolontariatu po raz pierwszy organizowało finał orkiestry w Elblągu. Jak podsumowujecie waszą pracę?


— Jesteśmy zadowoleni z finału, choć oczywiście nie obyło się bez wpadek. Chociażby opóźnienie koncertów i licytacji, które odbywały się na główniej scenie. Generalnie było bardzo ciężko. Mamy jednak nauczkę na przyszłość. Jeśli będziemy organizować XX finał WOŚP na pewno trzeba będzie rozpocząć przygotowania do niego już w sierpniu. W tym roku mieliśmy bardzo mało czasu, żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik. 


— Dotychczas finały organizowane były na Placu Jagiellończyka. W tym roku zrezygnowaliście z tego miejsca na rzecz parkingu przed muzeum. Skąd taka zmiana?


— Chcieliśmy zrobić finał na starówce, aby trochę przyciągnąć elblążan w to miejsce i ożywić je. Pojawiła się również kwestia organizacji światełka do nieba. Puszczanie fajerwerków przed Światowidem, to trudne przedsięwzięcie. Na boisku szkolnym, czyli tam skąd były wystrzeliwane w tym roku, było o wiele łatwiej to zorganizować. Uważam, że tegoroczne "światełko" w scenerii Starego Miasta było naprawdę wyjątkowe. Zresztą nie ja jedna.


— W tej chwili macie ponad 120 tysięcy tysięcy złotych na liczniku. Uda się wam pobić tegoroczny rekord?
 — Nie wiem, czy uda nam się zebrać więcej niż 125 tysięcy, bo tyle zebrano w ubiegłym roku. Do końca tygodnia powinny się z nami rozliczyć wszystkie sztabiki z Elbląga i okolic. Tak naprawdę nie chodzi przecież o bicie rekordów, ale o wsparcie szlachetnej akcji.

naj

Tak grała Orkiestra w Elblągu finał wośp elbląg

W Elblągu - 376 wolontariuszy zbierało pieniądze na rzecz WOŚP. Spędzili ponad dziesięć godzin kwestując na ulicach miasta. Młodzieży zbierającej datki towarzyszyli żołnierze 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu. Największą kwotę, 3 tys. 800 zł, osiągnęło złote serduszko. Samo światełko do nieba obserwowało kilkuset mieszkańców miasta, którzy na kilkanaście minut praktycznie zblokowali część Starego Miasta. Fajerwerki wyjątkowo było odpalane na boisku Zespołu Szkół Techniczno – Informatycznego przy ul. Rycerskiej, znajdującym się obok sceny głównej przy ul. Zamkowej. Nowe było więc nie tylko miejsce puszczania sztucznych ogni, ale i umiejscowienie samej sceny głównej. Ta w tym roku znajdowała się na parkingu przed Muzeum Archeologiczno – Historycznym w Elblągu. Tu odbywały się koncerty i licytacje, między innymi „szesnastka” maskotki elbląskiej dywizji. Pluszaka sprzedano za 2 tysiące złotych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama