Reklama

Na zakupy z własną siatką. Darmowe znikają ze sklepów

04/01/2018 14:59

Koniec w sklepach z darmowymi jednorazowymi reklamówkami. Od nowego roku sprzedawcy mają obowiązek doliczać do rachunku klienta minimum 20 groszy opłaty recyklingowej. To wszystko - w trosce o środowisko.

Jakich „foliówek” nie dostaniemy już za darmo? Według ustawy recyklingowej są to siatki (z uchwytami lub bez nich), do których zalicza się lekkie torby na zakupy z tworzywa sztucznego o grubości materiału od 15 do 50 mikrometrów, czyli popularne jednorazówki. Opłaty recyklingowej nie będzie się za to pobierać od klienta, który nabędzie bardzo lekką torbę na zakupy, tzw. zrywkę, o grubości materiału poniżej 15 mikrometrów, ale tylko pod warunkiem, że będą one używane wyłącznie ze względów higienicznych lub do pakowania żywności sprzedawanej luzem jak warzywa, owoce, mięso, ryby, gdy zapobiega to jej marnowaniu.

Od nowego roku sklepy mają obowiązek doliczać do rachunku klienta minimum 20 groszy do każdej jednorazowej torby z tworzywa sztucznego. To tzw. opłata recyklingowa, którą przedsiębiorcy będą musieli przekazywać do budżetu państwa. Organem odpowiedzialnym za kontrolę przedsiębiorców w zakresie pobierania tzw. opłaty recyklingowej jest Izba Handlowa. Na razie pracownicy instytucji bacznie przyglądają się zapisom nowej ustawy.

— Dokument wszedł w życie 1 stycznia i jest aktywny dopiero od kilku dni. Na razie trudno mówić tu o konkretach: mamy przepisy i teraz czekamy właściwe rozporządzenia w tej sprawie oraz na wytyczne odnośnie sposobu prowadzenia kontroli — usłyszeliśmy w elbląskiej delegaturze Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.

Przedsiębiorcy muszą się jednak przygotować na to, że już niedługo ich sklepy mogą zacząć odwiedzać kontrolerzy. A kary za niepobieranie opłaty recyklingowej są srogie - wynoszą od 500 do nawet 20 tysięcy złotych. Handlowcy już zadeklarowali, że dostosują się do nowych przepisów. Dla przykładu: w sklepach niemieckiej sieci Lidl najtańsze reklamówki kosztowały do tej pory 8 groszy, a nieco droższe - 19 gr. Od 1 stycznia ich cena jest już inna: tzw. reklamówka eko została powiększona o opłatę recyklingową i wynosi 33 grosze, a reklamówki standard kosztują 44 grosze zamiast 19.

Opłaty recyklingowej nie będzie za to pobierała od swoich klientów sieć sklepów Biedronka. Dlaczego? Zgodnie z nowymi przepisami opłata ta dotyczy foliówek o grubości od 15 do 50 mikrometrów. Do tej pory sieć Biedronka sprzedawała najtańsze reklamówki po 8 gr od sztuki, dlatego teraz postanowiła wprowadzić torby „mocniejsze i grubsze” o grubości 52 mikrometrów. Sieć sprzedaje je za 25 groszy, ale nie musi, zgodnie z prawem, płacić za nie opłaty recyklingowej. Nowe przepisy to wymóg regulacji unijnych, ograniczających zużycie szkodliwych dla środowiska reklamówek. Rząd szacuje, że z opłaty recyklingowej w tym roku budżet państwa zyska ćwierć miliarda złotych.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama