Reklama

Nadchodzą trudne czasy dla pasażerów kolei

31/08/2011 06:46

Strajków na kolei na razie nie będzie. Nie oznacza to jednak, że pasażerowie mogą odetchnąć z ulgą. Od 1 września elblążanie mogą się spodziewać utrudnień na trasie do Malborka, Gdyni czy Warszawy. Niektóre połączenia mogą się wydłużyć nawet o kilkadziesiąt minut.

Przez najbliższe miesiące, utrudnienia w kursowaniu pociągów będą na kolei codziennością. Prace remontowe, prowadzone przez PKP Polskie Linie Kolejowe, wpłyną na kursowanie pociągów należących do wszystkich przewoźników.

Te, które rozpoczną się 1 i potrwają do 7 września, będą dotyczyły linii Warszawa-Trójmiasto. Spowodują one jednak zmiany i w elbląskim rozkładzie jazdy.
— Pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość i wyrozumienie — mówi Stanisław Wojciechowski z Warmińsko-Mazurskich Przewozów Regionalnych. — Co prawda remonty odbywają się na trasie już za Malborkiem, jednak zmiany w kursowaniu pojazdów pojawią się również w połączeniach między Elblągiem, a tą stacją.

Z utrudnieniami muszą się liczyć również pasażerowie korzystający z połączeń Elbląg-Gdynia, czy Elbląg-Olsztyn. Dlatego zanim wybierzemy się na dworzec warto sprawdzić, o której godzinie odjeżdża dany pociąg. W przeciwnym wypadku może czekać nas niemiła niespodzianka. Zmiany w kursowaniu pociągów dotyczą nie tylko opóźnień. Niektóre z nich będą odjeżdżały nawet kilkanaście minut wcześniej. Informacja o zmianach będzie dostępna na bieżąco na stronach internetowych: www.przewozyregionalne.pl/zmiany oraz na http://rozklad.pkp.pl.

Kiedy zakończy się gehenna pasażerów kolei? Na pewno nie szybko.
— Kolejne utrudnienia czekają na elblążan od 23 września do 10 października, na trasie Elbląg-Olsztyn — dodaje Wojciechowski. — W związku z przebudową siódemki z ruchu kolejowego wyłączony zostanie odcinek Pasłęk-Małdyty. Z jednej i drugiej strony będą tam dojeżdżały pociągi, a między nimi zostanie wprowadzone połączenie autobusowe. To oczywiście wydłuży czas podróży z Elbląga do Olsztyna.

W październiku nie skończą się jednak kłopoty podróżnych. Modernizacja na kolei to zdanie nie tylko na miesiące, ale i na lata.
— Sytuacja na pewno chwilowo unormuje się w trakcie Euro2012 — dodaje Wojciechowski. — Jednak nie ma co się łudzić, utrudnienia pojawią się na nowo po zakończeniu mistrzostw. Przebudowa niektórych stacji czy linii, takich jak Iława czy Działdowo, to zadanie zakrojone na szeroką skalę i wymaga czasu.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama