W ciągu 7 miesięcy tego roku prawo jazdy straciło w Polsce 45 tys. kierowców, głównie za jazdę po alkoholu i przekroczenie prędkości. Niekoniecznie jednak trzeba jechać samochodem i złamać przepisy drogowe, żeby stracić prawo jazdy. Jak to możliwe?
Nie każdy musi jeździć autem, ale w dzisiejszym świecie ciężko funkcjonować bez prawa jazdy. To wręcz niezbędny dokument, dlatego kierowców może nawet bardziej od mandatów bolą punkty karne. Maksymalny ich limit to 24 punkty (20 punktów dla młodych kierowców posiadających prawo jazdy mniej niż rok). Przekroczenie limitu oznacza, że trzeba pożegnać się z prawem jazdy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!