Reklama

Nie prywatyzujmy placówki, która jest dobrem wspólnym mieszkańców

12/04/2012 13:35

W ostatnim czasie bardzo gorąco zrobiło się wokół Szpitala Miejskiego w Elblągu im . Jana Pawła II. W lutym Rada Miasta głosami Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej przyjęła uchwałę intencyjną dotyczącą przekształcenia szpitala w spółkę z udziałem zewnętrznego partnera. Z godnie z przedstawionym przez władze miasta harmonogramem szpital ma zostać przekształcony w spółkę prawa handlowego do końca kwietnia.

Rządząca miastem Platforma Obywatelska zgodnie z wolą Prezydenta Grzegorza Nowaczyka do końca czerwca ma zamiar sprzedać 75 % udziałów prywatnemu inwestorowi zostawiając sobie 25 % pakiet mniejszościowy. Pakiet większościowy pozwala inwestorowi na realizowanie własnych zamierzeń, bez pytania o zgodę samorządu elbląskiego. Nawet jeżeli miał być docelowo Szpitalem Matki i Dziecka.

Przyczyni się to najprawdopodobniej do likwidacji niedochodowych oddziałów, jak zakład opiekuńczo-leczniczy czy oddział zakaźny. Mogą zostać natomiast uruchomione krótko pobytowe, za to dobrze płatne procedury kardiologiczne, bo są one bardzo opłacalne. Natomiast jeżeli samorząd będzie chciał utrzymać niedochodowe oddziały, to będzie zmuszony do nich dopłacać około 200 tys. złotych rocznie, co przyczyni się do zwiększania zadłużenia miasta.

21 stycznia 2010 roku Rada Miejska przegłosowała uchwałę intencyjną w sprawie połączenia Szpitala Miejskiego ze Szpitalem Wojskowym. Mimo podjętej uchwały nie nastąpiło połączenie tych dwóch jednostek, lecz rozpoczęto realizowanie przenoszenia oddziałów. Przekazano Centrum Rehabilitacji do Szpitala Wojskowego. W rzeczywistości Centrum Rehabilitacji dalej mieści się w budynku Szpitala Miejskiego, a Szpital Wojskowy płaci tylko niewielkie stawki za wynajem pomieszczeń. Oddano neurologię do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego nie otrzymując w zamian oddziału pediatrii. Wszystko wskazuje na to, że Szpital Zespolony nie ma zamiaru przekazywać oddziału pediatrii, ponieważ od pewnego czasu jest on remontowany, a zmodernizowanych oddziałów się nie przekazuje.

Władze miasta celowo wstrzymują realizację zaplanowanych wcześniej inwestycji po to by udało się tanio i szybko pozbyć Szpitala do, którego miasto musi dopłacać. Prezydent musi wyrazić zgodę na uruchomienie środków finansowych zagwarantowanych w budżecie miasta na 2012 r. tj. na budowę stacji gazów medycznych i remontu oddziału dziecięcego. Obecnie gazy przewożone są jak za „komuny” butlami na wózkach, co pokazuje zacofanie miejskiej służby zdrowia.

Przyznane są również środki w wysokości 2,5 mln z Regionalnego Programu Operacyjnego na remont dachu. Można również skorzystać z tzw. programu norweskiego i pozyskać środki pieniężne na zakup sprzętu i wyposażenia oddziałów. Warunkiem skorzystania z tych programów jest posiadanie pakietu 100 % udziałów przez samorząd. Jeżeli w trakcie skorzystania z któregoś z tych programów szpital zostałby sprywatyzowany nawet częściowo to środki musiałby zostać zwrócone.

Uważam, że głównym zadaniem tego typu ośrodków jest przede wszystkim leczyć, a nie tak jak uważa Prezydent Nowaczyk przynosić zyski. Prawdą jest, że dobrze jak szpital przynosi zyski i leczy jednocześnie, lecz jeżeli to się nie udaje to należy się zastanowić nad przyczynami takiej sytuacji. Najlepszym obecnie sposobem na oddłużenie szpitala i profesjonalne zarządzanie jest zmiana osób zarządzających placówką na menagerów z prawdziwego zdarzenia. Przykładem dobrego zarządzania placówką medyczną jest wspomniany Wojewódzki Szpital Wojewódzki gdzie Pani Gelert mimo pełnienia służby w Sejmie dobrze wypełnia swoje obowiązki.
Rafał Traks

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama