Reklama

"Niech prezydent przyjrzy się takiemu dziwadłu"

19/09/2013 12:55

Niech prezydent przyjrzy się takiemu dziwadłu, które nazywa się kontrapas — zaapelował ostatnio radny Sławomir Kula. — Tego typu rozwiązania sprzyjają rozwijaniu ruchu rowerowego w mieście — odpowiada mu Marek Kamm, oficer rowerowy.




Pierwszy, i na razie jedyny w Elblągu, kontrapas na ul. Wspólnej i Kościuszki powstał dokładnie rok temu. I wciąż budzi emocje. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej temat wywołał radny Sławomir Kula (SLD). 

— Mam prośbę do wiceprezydenta Janusza Hajdukowskiego. Chciałbym, żeby pod koniec roku przyjrzał się pan takiemu dziwadłu, które nazywa się kontrapas — mówił.


Radny zrobił to już za władze miasta. Przekonuje, że z tego rozwiązania korzysta niewielu rowerzystów. Powołał się przy tym na wyniki własnych obserwacji.


— W lipcu i sierpniu, jadąc do pracy i z pracy, przejeżdżam tam dwa razy dziennie, a czasami nawet cztery razy, stawiałem kreski na kartce ilu spotkałem rowerzystów. Spotkałem trzech — zdradził. — Prosiłbym, żeby nie odnawiać tego dziwadła w przyszłym roku, a także o przeanalizowanie tego, jakie są koszty zamontowania odblasków i farby, prac z tym związanych i czy jest on potrzebny. Bardzo komplikuje ruch, zwłaszcza w godzinach porannych, kiedy ludzie jadą do pracy.


Radny SLD zwrócił uwagę, że zwłaszcza odcinek kontrapasa na ul. Wspólnej utrudnia życie kierowcom, bo samochody skręcające w lewo blokują te, które chcą skręcić w prawo.


— Jak się trafi na autobus, to można na tym skrzyżowaniu spędzić nawet 15 minut — przekonuje Kula.




Apele radnego na razie pozostaną bez echa. Więcej, wkrótce mają się rozpocząć drobne prace remontowe.


— Kontrapas zostanie także lekko zmodyfikowany — mówi Rafał Maliszewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. — Jego początek od strony ul. Sienkiewicza ma zostać udostępniony kierowcom. Kontrapas nie zostanie zlikwidowany, bo nie ma takiego wniosku — kończy.


Miasto nie planuje na razie budowy kolejnych kontrapasów.


— One sprzyjają rozwijaniu ruchu rowerowego w mieście — tłumaczy Marek Kamm. — Widocznie radny nie spotkał się z takimi rozwiązaniami w innych miastach takich jak: Gdańsk, Wrocław, Warszawa. Budowa kontrapasów jest najtańszym sposobem na powstanie spójnej i bezpiecznej sieci dróg rowerowych w mieście.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama