Reklama

Niepewny los bibliotek pedagogicznych. Będzie restrukturyzacja?

09/09/2011 17:36

Ważą się losy bibliotek pedagogicznych na Warmii i Mazurach. Zarząd województwa chce poszukać oszczędności w restrukturyzacji tych placówek. Jak będzie ona przebiegała? Prawdopodobnie kilkanaście filii, podlegających obecnie bibliotekom głównym w Olsztynie i Elblągu, przejmą starostwa powiatowe. 


— Rzeczywiście dotarły do nas informacje o planowanych zmianach — przyznaje Elżbieta Mieczkowska, dyrektor Warmińsko-Mazurskiej Biblioteki Pedagogicznej im. Karola Wojtyły w Elblągu. — Samorząd województwa, ze względu na trudną sytuację finansową, rozważa restrukturyzację bibliotek. Na czym miałaby ona polegać, jeszcze nie wiemy. Być może będzie to częściowa likwidacja stanowisk, być może likwidacja niektórych filii. Nie znamy konkretów. W przyszłym tygodniu, w Urzędzie Marszałkowskim, odbędzie się spotkanie w tej sprawie. 


Jak twierdzi dyrektorka, sytuacja nie jest tak tragiczna, aby restrukturyzacja oznaczała całkowitą likwidację bibliotek. Przyznaje jednak, że przygotowywane zmiany budzą zaniepokojenie bibliotekarzy. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale zarząd województwa chce przekazać filie bibliotek głównych, działających w Olsztynie i Elblągu, w ręce lokalnych samorządów. 

— Obecnie trwają rozmowy ze starostwami powiatowymi — mówi Lidia Panfil z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego. — Zainteresowane są już starostwo kętrzyńskie oraz giżyckie. Inne starostwa rozważają tę możliwość. Aktualnie analizowane są również poziom czytelnictwa w filiach bibliotecznych oraz koszty funkcjonowania tych placówek.

W całym województwie działa 20 filii bibliotek pedagogicznych, między innymi w Braniewie, Ełku, Piszu i Węgorzewie. 11 z nich podlega bibliotece pedagogicznej w Olsztynie, a 9 bibliotece w Elblągu. Funkcjonowanie wszystkich placówek to dla samorządu wydatek rzędu kilku milionów rocznie. 

— Tylko w 2010 roku samorząd województwa przekazał Warmińsko-Mazurskiej Bibliotece Pedagogicznej w Elblągu 1,22 mln zł, natomiast w Olsztynie 1,8 mln zł — dodaje Panfil. 


Likwidacja bibliotek dla kilkudziesięciu osób oznaczałaby również utratę pracy. Tylko w bibliotece głównej w Elblągu zatrudnionych jest 15 nauczycieli. Kolejne 10 osób to pracownicy działu administracji i księgowości.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama