Planowana inwestycja dotycząca budowy ścieżki rowerowej przy ul. Królewieckiej wiąże się z wycinką 84 zdrowych drzew. Wzbudziło to kontrowersje wśród elblążan. Okazuje się, że presja społeczna ma sens i decydenci jeszcze raz sprawdzą, czy aby na pewno wszystkie drzewa trzeba wyciąć.
— Na niedawno promowanej „Elbląskiej mapie wycinek drzew” zauważyłem, że miasto planuje wyciąć 185 drzew przy ul. Królewieckiej pod budowę ścieżki rowerowej. Są to — nie przymierzając — wszystkie drzewa na tej ulicy, z obu stron. Drzewa nadają tej ulicy unikalny charakter, a ich wycinka zmieniłaby go bezpowrotnie, stawiając do tego Elbląg na podium betonozy. Żadna z głośnych ostatnio w Polsce spraw dotyczących tzw. rewitalizacji nie dotyczyła wycinek w tak dużej skali. Celem wycinki, powtórzmy, jest ścieżka rowerowa w miejscu, gdzie znajduje się już szeroki chodnik — napisał do nas nasz Czytelnik z prośbą, abyśmy sprawdzili, czy rzeczywiście planowana jest wycinka wszystkich drzew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!