Reklama

Nowego mostu na Zawodzie w tym roku jednak nie będzie?

23/11/2011 12:13

Istnieje duże ryzyko, że termin oddania mostu w ciągu ul. Studziennej i Orlej planowany na koniec grudnia nie zostanie dotrzymany — przyznaje Kamil Czyżak z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.

Tymczasem w lipcu wiceprezydent Tomasz Lewandowski zapewniał, że "montaż pierwszej kładki nastąpi jeszcze jesienią 2011 r. tak, aby mieszkańcy Zawodzia zostali jak najszybciej skomunikowani z resztą miasta".

Aktualny termin oddania całej inwestycji to 30 września 2012 r. Dlaczego grudniowy termin oddania jednego z mostów nie zostanie dotrzymany?

— Pojawiły się problemy projektowe, które nie pozwalają wykonawcy robót realizować inwestycji — wyjaśnia Kamil Czyżak z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. — Chodzi m.in. o problemy wynikające z błędów w rozwiązaniach projektowych dotyczących balastowania klap zwodzonych mostów. 



Jak zapewniają urzędnicy - miasto stara się, aby projektant na bieżąco wyjaśniał wątpliwości dotyczące projektu i zawartych w nim rozwiązań oraz usuwał wady projektowe. Projektant na bieżąco informowany jest o ujawnieniu wad dokumentacji projektowej i zobowiązywany do ich usunięcia. Zgodnie z umową na wykonanie projektu, miasto planuje wystąpić z roszczeniem finansowym do projektanta z tytułu nieterminowego usuwania wad projektowych.

Miasto podejmuje również działania zmierzające do zwiększenia tempa realizacji inwestycji przez wykonawcę robót, tj. firmę Warbud S.A. w Warszawie.
 Na poniedziałek (28 listopada) planowane jest spotkanie wiceprezydenta Lewandowskiego z wykonawcą, na którym zostaną omówione szczegóły inwestycji. Chodzi o uniknięcie kolejnych zagrożeń w budowie.


To, że budowa nowych mostów przez rzekę Elbląg będzie trudnym zadaniem, było wiadomo od początku. Choćby dlatego, że tak naprawdę wykonawca nie wiedział, jakie niespodzianki, jeszcze poniemieckie, których nie będzie w żadnej dokumentacji technicznej, znajdują się na dnie rzeki. A tych nie brakowało.

— Wiedzieliśmy, że poniemieckie fundamenty mostu będą solidne, ale nie spodziewaliśmy czegoś tak potężnego — mówi jeden z pracowników. — Później na dnie trafiliśmy na drewnianą palisadę. Tego w ogóle nie było w dokumentacji.


Jakby tego było mało, w latach 80., budowniczym kładki wzdłuż ulicy Studziennej i Orlej... uciekło do wody 40 m sześciennych betonu i zalega na dnie. W lipcu przedstawiciele Warbudu zapewniali, że staną na wysokości zadania.

Przypomnijmy, że budowę obu mostów jednocześnie rozpoczęto w ubiegłym roku, jeszcze za rządów poprzedniej ekipy z prezydentem Henrykiem Słoniną. Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy ówczesnego prezydenta, tak tłumaczyła jesienią ubiegłego roku konieczność budowy dwóch mostów jednocześnie: 

— Jest to zadanie finansowane ze środków unijnych i terminy realizacji są bardzo rygorystyczne. Ich niedotrzymanie grozi utratą dofinansowania. Oba mosty muszą stanąć do końca przyszłego roku (czyli do końca 2011 r. - red).
daga

Most górny (na zdjęciu, wzdłuż ul. Mostowej) będzie miał od przyczółka do przyczółka 51 m długości. Na jego budowę zużytych zostanie 103 tony stali. Będzie miał 6-metrowy chodnik. Na tym moście będzie się również mieściło stanowisko osoby, która będzie zdalnie obsługiwała oba mosty zwodzone.
Most dolny (wzdłuż Orlej i Studziennej) będzie miał 2-metrową ścieżkę rowerową, 6-metrową jezdnię (ruch samochodowy będzie się odbywał jednokierunkowo, najprawdopodobniej ze starówki na Zawodzie) i 2-metrowy chodnik. Na jego budowę zostanie zużyte 268 ton stali.
Wyremontowane zostanie też nabrzeże starówki. Koszt wszystkich prac to około 35 mln złotych.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama