Elblążanie, za odbiór odpadów z ich posesji, mogą płacić jeszcze mniej, niż chce prezydent. Radni ze "śmieciowej" komisji doraźnej obliczyli, że miasto stać na bardziej znaczące obniżki: nie o 1,50 zł i o 50 gr, jak proponuje prezydent, a o 2,50 zł i o 1 zł. Za odpady selektywnie zebrane mieszkańcy mogliby więc płacić tylko 8 zł, a za śmieci zmieszane - 13,50 zł.
Z końcem grudnia Rada Miejska powołała doraźną komisję, która miała się zająć nie tylko oceną działającego od pół roku systemu gospodarowania odpadami w mieście, ale i i zaproponować zmiany, które by go usprawniły. W jej skład weszli: Adam Basiukiewicz, Zenon Lecyk, Ryszard Klim i Robert Turlej. — Na przedstawienie swoich wniosków mieliśmy czas do 15 lutego — przypomina Adam Basiukiewicz, przewodniczący komisji doraźnej. — Pan prezydent jednak wyraźnie przyśpieszył, już na początku lutego przedstawiając swój projekt uchwały w sprawie obniżki cen za wywóz śmieci. My też proponujemy obniżkę. Uważamy jednak, że elblążanie powinni płacić za wywóz śmieci jeszcze mniej, niż chce prezydent.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!