Reklama

Olimpia 2004 Elbląg podejmuje dzisiaj Start Działdowo

05/09/2012 09:10

Start Działdowo przeżywa kryzys, a Olimpia 2004 Elbląg niedawno wygrała pierwszy mecz w tym sezonie. Dzisiaj obie drużyny zmierzą się w Elblągu. Spotkanie na stadionie przy ul. Moniuszki rozpocznie się o godz. 17.

Drużyna z Działdowa w poprzednim sezonie wygrała III-ligowe rozgrywki, jednak zrezygnowała z awansu. Na przeszkodzie stanęły pieniądze, a właściwie ich brak.
Początku nowego sezonu Start na pewno nie zaliczy do udanych, bo w pięciu meczach zgarnął zaledwie 2 pkt. i jest na odległym 14 miejscu w tabeli. Jedyne dwa punkty zawodnicy z Działdowa zdobyli w zremisowanych spotkaniach z Motorem Lubawa 1:1 i Wissą Szczuczyn 0:0.

— Nie gramy tak źle jak wskazują wyniki — przekonuje trener Startu Wojciech Tarnowski. — Trzeba jednak też dodać, że mamy duże braki kadrowe. Latem z klubem pożegnali się: Sebastian Łukaszewski, Michał Tomczak (obaj Mławianka Mława), Dawid Kowalski (Motor Lubawa), Daniel Orzechowski (Polonia Iłowo), Adrian Korzeniewski (Concordia Elbląg). Jakby tego było mało, to Marcin Ogrodowczyk złamał rękę.

W Działdowie z konieczności więc stawiają na młodzież.
— Wprowadzamy ją do gry, ale jeszcze trochę czasu upłynie zanim okrzepnie w meczach o ligowe punkty — dodaje Tarnowski i straszy gospodarzy. — W Elblągu chcemy odnieść pierwsze zwycięstwo. Czeka nas bardzo trudny mecz. Olimpia 2004 na pewno wysoko zawiesi poprzeczkę.

III-ligowcy z Elbląga w minioną sobotę pokonała Dęba Dąbrowa Białostocka 2:1 i było to jej pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. 

— Chcemy pójść za ciosem i wygrać kolejny mecz — stwierdza trener elblążan Stanisław Fijarczyk. — Po ostatnim zwycięstwie nastroje są znacznie lepsze. Zdajemy sobie sprawę, że mecz na pewno nie będzie należał do łatwych. Goście wiedzą, że nie mogą pozwolić sobie na kolejną porażkę. Musimy zagrać jeszcze lepiej niż z Dębem.

Powoli kończą się kadrowe zmartwienia elbląskiego szkoleniowca. W środę będzie mógł wystawić do składu Kamila Piotrowskiego i Adama Skierkowskiego, którzy odpoczywali dwa mecze za czerwone kartki. Pod znakiem zapytania stoi nadal występ Daniela Komorowskiego. Na pewno na boisko nie wybiegnie Marcin Sierechan, któremu odnowiła się kontuzja.
Jerzy Kuczyński

Mecze 6. kolejki spotkań i tabela
[football]61,6[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama