Reklama

Olimpia 2004 Elbląg i awans do II ligi? Obcięta dotacja z miasta, bez najlepszego strzelca

30/03/2012 10:18

Olimpia 2004 Elbląg przystąpiła do rundy wiosennej III ligi bez swojego dotychczas najlepszego strzelca Antona Kołosowa i z obniżoną prawie o połowę dotacją z miasta. Ale nic nie wskazuje na to, że drużyna może spisywać się gorzej niż dotychczas. 


— Mniejsza dotacja z miasta na pierwszy zespół była dla nas dość znaczącym utrudnieniem — mówi prezes Olimpii 2004 Elbląg Paweł Guminiak. — Dostaliśmy o 42 procent mniej pieniędzy. Spadek jest olbrzymi. Kiedy planowaliśmy budżet pod koniec ubiegłego roku mieliśmy wstępne informacje, że dotacja będzie obniżona o ok. 25 procent. Na to staraliśmy się przygotować. W decydujących momentach okazało się, że dostaniemy o wiele mniej. 

Jak zapewnia jednak prezes, klubowi nie grozi utrata płynności.

Piłkarze Olimpii 2004, którzy w tym sezonie debiutują w III lidze, po pierwszej części sezonu wylądowali na wysokim trzecim miejscu w tabeli. Wiosną nie zamierzają obniżać lotów, a ich deklaracje potwierdza pierwszy ligowy występ w nowym roku. W sobotę rozgromili w Olecku Czarnych 4:0. 


— Naszym celem jest dobra gra i jak najwyższe miejsce. Co zrobimy, jeśli zdobędziemy pierwszą lokatę dającą awans? Gra w II lidze na pewno jest dużym wyzwaniem. Wiąże się z dużym przeskokiem przede wszystkim finansowym i infrastrukturalnym — zauważa prezes Guminiak. 


Do wiosny zespół z Elbląga przystąpił bez swojego najlepszego strzelca. Wypożyczony z Olimpii Elbląg Anton Kołosow zdobył jesienią w III lidze aż 11 bramek. Zimą wrócił na Agrykola.
— W jego miejsce zatrudniliśmy Daniela Komorowskiego i Kamila Graczyka (ostatnio III-ligowa Zatoka Braniewo - red). Oni muszą zastąpić Kołosowa, który był jesienią motorem napędowym naszego zespołu w zdobywaniu bramek — mówi wprost trener elblążan Dariusz Kaczmarczyk.


Klub z ul. Moniuszki odważnie stawia także na wychowanków.

— Nie zamykamy się na zawodników z zewnątrz, ale chcemy także patrzeć na tych, których mamy w klubie. Do drużyny dołączyło ośmiu juniorów — mówi trener Stanisław Fijarczyk. — Nasi juniorzy zrobili duży postęp. Wierzymy, że dzięki występom w lidze wojewódzkiej będą jeszcze szybciej gotowi do gry w pierwszym zespole.

W sobotę Olimpia 2004 w pierwszym występie w rundzie rewanżowej przed własną publicznością zmierzy się z ŁKS 1926 Łomża (stadion przy ul. Moniuszki, godz. 14). Przyjazd zapowiedzieli także kibice gości.
AKT

Odeszli: Krzysztof Hyz, Mateusz Imianowski, Maciej Anuszek, Krystian Gorgol, Sebastian Mierzejewski, Tomasz Augustyńczyk, Mateusz Dolny, Anton Kołosow

Przyszli: Daniel Komorowski, Kamil Graczyk (Zatoka Braniewo), Bartosz Firlej, Kacper Malewski, Tomasz Sambor, Maksymilian Ilczyszyn, Mateusz Włodarczyk (wszyscy z zespołu juniorów)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama