Piłkarze z Elbląga nie grają tak źle, jakby można sądzić po ich miejscu w tabeli. Na pewno zmuszą nas do dużego wysiłku — mówi Krzysztof Kozik, kierownik drużyny z Niecieczy, z którą w niedzielę zagra Olimpia.
Maratonu ciąg dalszy nastąpi w Niecieczy. Dla piłkarzy elbląskiej Olimpii zaplanowany na niedzielę mecz będzie piątym, jaki rozegrają w ciągu dwóch tygodni. Sporo sił kosztował ich środowy, pucharowy pojedynek z Arką Gdynia. Przez 120 minut żadna z drużyn nie zdobyła gola i dopiero w rzutach karnych Arka zapewniła sobie zwycięstwo (3:1) i awans do kolejnej fazy PP. Pod tym względem w lepszej sytuacji są gospodarze niedzielnego pojedynku. Drużyna z Niecieczy odpadła z PP już w poprzedniej rundzie, przegrywając z ŁKS Łódź 0:2. Drużyna z Niecieczy, którą od nowego sezonu prowadzi Słowak Duśan Radolsky, po 10 kolejkach spotkań jest w tabeli na szóstym miejscu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!